Hihihi troche mnie nie bylo a tu znowu ponad 16 stron naskrobane

Ide czytac i poodpisywac a potem zdam relacje co sie u mnie dzialo
Ehtele - gratuluje udanej wizyty (bo nie mozna powiedziec ze nieudana - widzialas sie oko w oko z Olem

)....a teraz pozostaje Ci spokojnie czekac....Aleksandrze!!!Wylaz z brzucha!!!Wszystkie ciocie prosza!!!
Milusiu - umieram z ciekawosci!!!....i ide czytac dalej

....napiecie rosnie

...qrcze podziwiam Cie...ja bym chyba nie wytrzymala jednak i jechala do szpitala sprwadzic. No ale jak mawiaja jutro tez jest dzien (zeby urodzic hihihi)
Bombusiu - no obejrzec to raczej sie nie dalo

wymacac tylko...a M potem i tak dolozyl swoje wiec bylam wczoraj niezle wymaltretowana....hehehehe Gratuluje udanej wizyty!!!35 tyg i 3 dni to bardziej ten termin w okol. 19-20 sierpnia:-)Najwazniejsze ze z Alankiem wszystko ok - waga tez ladna a tak sie martwilas....Dziwna ta babka - nie mogka powiedziec gdzie glowa gdzie pupka???
Pajka - szczescie ze p. dermatolog taka mila - lepiej dmuchac na zimne. Mam nadzieje ze wszystko ok.
Ewelinka - to w Polszy na pobraniu krwi ciezarne nie maja pierwszenstwa???U mnie tez w czwartek ostatnie badania

A ten rower to taki do cwiczn czy na zewnatzr normalnie

Ja od 5 mca zrezygnowalam bo kolanka o brzuch haczyly
Mallaika - czasem dzieciaczki maja cichsze dni...ale jak sie bardzo boisz to jedz sprawdzic.
Martuska - ja mam poprane, poprasowane i rozmiarowo popakowane w woreczki na razie bo brakuje jeszcze komody i wszystko u nas w szafie jest. Potem jak juz bedzie w uzyciu to nie bede w nic pakowac. Czasem jak mnie najdzie to wacham hihihi zapach dzidziusia

Co do tych wod to statystyki pokazuja ze tylko w 10% porodow odchodza najpierw wody....czytalam op.z porodowek i tam co drugiej wody najpierw odchodzily
Sarka - wspolczuje paciorka

a szyjka

moze bedzie sie za to szybko rozwierac przy porodzie? Lez mamuska!!!
Shyla, Riba - tez bym se lapka wziela, a co

tylko u mnie ostrzegaja ze wartosciowych przedmiotow to ee
Polianna - :-

-

-(mam nadzieje ze wyjasnisz z Tata....przeciez nie obrazil sie za nic?Nie ma 5 lat???Sprobuj dociec o co mu chodzi...a nawet jak ma jakiegos focha nie powinien Cie wystawiac do wiatru

Przykre - tulam...
Kolumnea -

rzeczywiscie cichaczem!!!Gratulacje!!!
Zielona - dzieki za kopa - podzialalo hihihi
GSC - bidulku....mierz cisnienie i...wytrzymaj jeszcze troszke!!!
Anecia - tulam mocno

Ostatnio tez mnie tak lapalo: leki, zwatpienia, lzy i nerwy...niezla mieszanka wybuchowa!!!Cholerne hormony
Bogusia007 - wspolczuje....mialam wszystkie 8-ki usuwane

bo sie w szczece nie miescily skubane..ale jak mus to mus...tylko jak to w ciazy wyglada to nie wiem bo po wyrwaniu antybiotyk chyba
Monika8112 - mialam taka sama mysl wczoraj...zeby bol tej szyjki zmultiplikowac z 10 razy to pewno tak bedzie wygladalo

masakra nie?

Joga hehehe nizle

mnie czeka jutro a za 2 tyg to juz wosk...auuuu
Riba - klient nasz pan

placi i wymaga

co do snow to wcale mi nie do smiechu...u mnie przed jakimis ciezkimi wydarzeniami sni mi sie moja babcia...tak jakby na przestroge, bo przewazne cos sie zawsze wydarzy. Nasza psychika tez roznie reaguje....wszystko bedzie ok zobaczysz!!!!



Z tym paleniem tekst niezly

No i niezla jazda z dozownikiem kroplowki



Mam nadzieje ze pochwalisz sie fotka z gipsu
Ciamajdko - juz nie boli

ale wyobrazam sobie co by bylo jakby mi ktos masaz szyjki machnal

Fajnie ze Z T pewne kwestie wyjasnione - oczyszcza atmosfere
Martitka - witamy spowrotem!!!!
Kasia181 - sprzatajaca superwoman

zebym ja byla tak konsekwentna z moimi planami......
Zanetka - ja tak czasami mam - mala rusza sie rano i potem harcuje dopiero wieczorem jak jest chlodniej. Nic dziecia nie rusza? Ani slodkie ani prysznic???Jak sie bardzo denerwujesz to jedz sprawdz dla swietego spokoju. U mnie najskuteczniej dziala miod lub cola
Ciamajdka pisze mam dokladnie tak samo jak u niej
Bogusia86 - na ktg trzeba isc z aktywnym maluszkiem

chucby cukierka przed zapodac!
Niuunia - a mi sie brzuch nie obnizyl a czuje jakby mala chciala przez d... wyjsc czasami hehehe
Ufff nadrobilam...odpisalam....trwalo wiecznosc bo w miedzyczasie wrocil M i pogonil mnie od lapka

Wczorajsze zakupy masakra!!!Naszego wozka nie bylo

ani jednego ani drugiego....ludzi zatrzesienie w sklepach - gorzej jak przed swietami. W kasie z pierwszenstwem kasjerka sama pilnowala zeby byly brzuchatki lub ludzie z dzieckiem na reku

reszte od razu odsylala do innych kas. Kupilam jednak termometr, wielka pake pieluch, mega podpaski, butelki z Nuka i sznureczek do smoczka.
Przez ten wozek bylam jednak taaaka niezadowolona. Nawet lody nie pomogly. Eh ten moj M to jednak swieta cierpliwosc ma....Ale ale ale...dzis s tesciowa wybylam do innego sklepu i....jestem zmotoryzowana hihihi tzn. Matylda ma juz 4 kolka.Ide zgrac zdjecia z aparatu bo obiecalam mamie ze wysle i wkleje na opd. watku

Trzymam kciuki za jutrzejsze wizyty.
Mam nadzieje ze mi posta nie wetnie

Buzka :*