Dzień dobry Kobitki.
Mąż wyszedł do pracy a ja spać nie mogę. Posiedzę trochę na forum może sen jeszcze powróci. Jeśli chodzi o rodzenie to ja jeszcze nie chcę

. Mogę się rozpakowywać w drugiej dziesiątce

. Wczoraj i w nocy miałam kilka skurczy ale tym razem to nic reguralnego także luzik, dziś też się będę oszczędzała. Zresztą dziś ma być gorąco więc nic nie robię :-)
Bombusiu cieszę się że przynosisz takie dobre wieści. Synek ma zdrowiutkie serduszko trzeba było to uczcic lodami i to podwójnymi
Ciamajdko no to faktycznie nazbierało Ci się tych ubranek, ale będziesz Malutką stroiła

. Pranie to pół biedy jak przychodzi to poprasować to zaczyna się robić ciekawie
Milusiu ale Ty głupotki tym razem napisałaś

Przecież to normalne, że informujemy się co i jak. A u Ciebie takie skurcze więc jak możesz nam nie pisać. Zreszta na moje myslenie z tego pewnie coś się urodzi.
Bogusiu86 Ty już praktycznie na finiszu i nie dziwie Ci się ze masz cisnienie. Ale jak wiadomo, można urodzić i 2 tyg po terminie. To napewno mało komfortowa sytaucja dla każdej z nas ale trzeba to wziąć pod uwagę.
Martitka super, że jesteście. Jeszcze raz wszystkiego dobrego
No i sen nie przychodzi...
Ciamajdko ja od 3 nie moge zasnąc. wrrrr