reklama

Sierpień 2010

Witam!!!

Na początku gratuluję wszystkim mamusiom, które mają swoje skarby przy sobie!!! Dobra robota dziewczyny!!!
Ja niestety nie mam czasu na nic. Wciąż w rozjazdach. Nadia od tygodnia jest juz w domu, a Zosieńka wciąż w szpitalu. Na szczęście ma tylko refluks (nigdy nie myślałam, że będę się z tego cieszyć). Dziś zmienili jej lekarstwo i dlatego musi jeszcze zostać. Prawdopodobnie na początku przyszłego tygodnia wyjdzie. OBY!!!!! Poza tym niezły z niej pulpecik. Waży 3200, Nadusia 2740. Obie są bardzo grzeczne. Jedzą i śpią. Zasypiają przy jedzenie, odbijam je już na głębokim śnie. Są cudowne jak Natalka. Ciekawe czy tak im zostanie :roll: No i tak bardzo chce mieć je obie w domu.
Dziś była położna i jak zobaczyła zapasy mleka to oniemiała. Powiedziała, że nigdy czegoś takiego nie widziała. W przyszłym tygodniu ma przyjść jej koleżanka, która zajmuje się namawianiem do karmienia piersią( w Irlandii tylko kilka procent kobiet karmi w ten sposób), aby to zobaczyć.
No i była w szoku, że Natalka taka grzeczna. Cudna ta moja córeczka, jak i dwie następne również!!!! :)
 
reklama
No ja po odprezajacej cieplej kąpieli z maseczka na twarzy hehe odrazu lepiej z brzucha doslownie mam stozek ;p

mallaika-Nie martw sie ja mam to samo Mek sie ze mnie smieje jak rano wstaje szaruga
leje za oknem a ja mowie,,ale piekna pogoda...
 
Cisza widze przed weekendem.Ja jak zwykle jeszcze spac sie nie wybieram;p Jutro jak wstane musze isc na rynek kupic kilka rzeczy i olejek rycynowy niby dziala przyspieszajaco na porod heh sprobuje bo kurde naprawde nie chce miec wywolywanego;( Popoludniu do mamy na ciacho a pozniej pewnie lenistwa dalsza część .
 
witam z rana:) ja na nogach od godziny bo mąż do pracy wstawał, więć musiał mnie na pogaduszki obudzić! całą noc padało więc jest super przyjemne powietrze.

dziś jak co dzień planów brak:( może jakieś zakupy, jak ktoś zmotoryzowany sie zlituje bo w lodówce tylko światło się świeci.

miłego dnia!
 
bry

moje starsze dziecko mnie o zawał przyprawi, przed chwilą skakała po łóżku i całym ciałem skoczyła mi na brzuch, Lilka się rusza więc mam nadzieję że się nic nie stało, ech dzieci... mądra ciocia ją nauczyła skakać po łóżkach
 
Cześć!
Noc nieprzespana-męczyły mnie skurcze, w pewnym momencie już co 13 minut, ale rano ustąpiły:sorry: Zaczyna się więc dokładnie tak jak przy poprzednim porodzie... Kilka nocy nieprzespanych i w końcu porodówka-oby tylko tym razem poszło sprawniej:rofl2:
Aga_Natalia-cieszę się, ze Nadia już w domku:tak: Trzymam kciuki, żeby Zosieńka też szybko się tam znalazła;-)
Madd, Monika-witam w sobotę:-)
 
Dzień dobry :-) w nocy tylko siuśki, ale teraz ból @ i krzyż :-(

Bombusia widzę masz tak jak ja tzn. @ i krzyż :-( no i w gratisie poobijane żebra :-p

luizka4don ja mam w ciąży krem przeciw roztępom Pharmaceris i chwale sobie, bo nic nie mam ale może to być zasługa genów, a nie kremu.

Aga_Natalia właśnie o Was myślałam ostatnio. Super, że dziewczyny rosną. Buziaki dla Was :*


Fiuufiuu, Ciamajdka, ehtele
jak nocki?

Shit jak mnie boli :-( uciekam
 
Ja na chwilunię bo raczej mnie już dziś nie będzie...

Wczoraj wyprałam pościel, przewietrzyłam kołdry, poduchy wszystkie co w domu są, wymyłam na błysk lodówę, T. już oblekł w świeżą pościel, bo mi już było wszystko jedno...

zaraz jedziemy na sklepy, zakupy żarciowe trza zrobić, do optyka (T. kupuje okularzyska), i wpadniemy do paru wózkowych obczaić co i jak... ale nie mam siły-przeraża mnie te kilka godzin na mieście..

noc? lepiej nie mówić... brzuch mnie nie bolał... ale pachwiny i dół pobił rekordy w całej ciąży... budziłam T. (a znowu spi na podłodze ze mną) żeby mnie podniósł, bo myślałam że się inaczej zleje w łóżko-nie było możliwości wstać...

ciekawe jak tam dziewczyny-milusia, ehtele, fiuufiuu, rozalka... i reszta wszystkich cierpiących;)

jeszcze parę chwil i moi rodzice będą w Polsce..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry