reklama

Sierpień 2010

Sorki źle widocznie zrozumiałam...Więc życzę samych dobrych wieści z wizyt :)

luizka4don kochana współczuję Ci;to ja niecierpliwie się a mam jeszcze parę dni do terminu;trzymam kciuki żeby wreszcie się ruszyło :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
HEJ, KOCHANE :*:*:*

Jesteśmy już w domku, dzisiaj wyszliśmy ze szpitala :-) Czujemy się dobrze, Mały był naśweitlany pprzez dwie doby, bo miał cieższą żółtaczkę, ale jest juz ok :-)

Ale mam Was do nadrobienia (to chyba nierealne teraz ;-)). Dziękujemy za gratulacje.

Odezwę się, jak znajdę troszkę więcej czasu, buziaczki dla wszytskich :*:*:*
 
luizka- Boze dziekuje ze jestes bo ten Twój suwaczek mnie podtrzymuje na duchu.. Lepiej sie zyje z myślą ze nie jestem sama :tak: przepraszam ze tak egoistycznie.
mona_82- nic nie szkodzi :tak:
cayra1984- jak super ze juz jestescie w domku :tak: ogromnie zazdroszcze! Ucałuj malucha! I pisz czesto co u Was! :tak:
 
ewelinka- Nie no luzik ...jak kogos ma podtrzymac na duchu to sie ciesze :) mnie sama doluje no ale bez suwaczka i tak byloby to samo pozostaje niestety CZEKAC wrrr jak ja tego slowa nie lubie
 
Hmm ciekawe to ta niedziela przyniesie (moj termin) Jeju przez tyle miesiecy odliczałam do tego dnia i jesli ten dzien nic nie przyniesie to załamie sie konkretnie :(:(:(

luizka- słowo CZEKAC w tym przypadku jest wyjątkowo dołujące- Bo nie wiadomo ile czekac no i na co.. Czy zacznie sie samo czy nie ;/
 
Nowa opowiesc z porodowki na lipcowkach jest wiec jak ktoras lubi to moze poczytac:)

ewelinka-No ja tez czekałam i do tego bylam przekonana ze urodze przed terminem (takie przeczucie) plus to co moja gin mowila i co dupa zaraz stuknie 4 dzien po terminie i dalej w dwupaczku:)
 
nie wiem czy WAS kochane pocieszę - spójrzcie na mój suwaczek !!! -hihi
i to lekarz twierdził, że na 100 % wcześniej urodzę bo pępowina 2-naczyniowa
tylko, że wizytę ustalił mi na 10/08/2010-czyli mój termin ;) a wg. ostatniego usg to DZISIAJ miał być ten "magiczny" DZIEŃ !!!
mi się nie spieszy - tak jak mojej córci, ale jak słyszę .....................................
no i kiedy???............jeszcze nie?????????????????? to chyba wolę już urodzić !!! i nie słuchać w kółko tego samego !!! pozdrawiam WAS ;)
 
nie wiem czy WAS kochane pocieszę - spójrzcie na mój suwaczek !!! -hihi
i to lekarz twierdził, że na 100 % wcześniej urodzę bo pępowina 2-naczyniowa
tylko, że wizytę ustalił mi na 10/08/2010-czyli mój termin ;) a wg. ostatniego usg to DZISIAJ miał być ten "magiczny" DZIEŃ !!!
mi się nie spieszy - tak jak mojej córci, ale jak słyszę .....................................
no i kiedy???............jeszcze nie?????????????????? to chyba wolę już urodzić !!! i nie słuchać w kółko tego samego !!! pozdrawiam WAS ;)
Nervita wlasnie sie zastanawialam , kto z nas mial ta 2-naczyniowa pepowine- bo ja tez ja mam- czekam i czekam i nic - w poniedzialek ide na wywolanie- wiec magiczna godz. sie zbliza tylko czemu sama nie chciala do mnie dotrzec-tylko jej musimy pomoc.
A i mam pytanie czy 10.08 to twoj termin z usg czy z om???
Pozdrawim wszystkie:)))
 
reklama
nervita - głupie są te pytania...a szczególnie "jeszcze nie urodziłaś?" - "ależ skąd, już urodziłam, tylko jak wychodzę z domu to wkładam z powrotem do brzucha, bo tak wygodniej! po co mam wózek tachać? :P"

babeczki, widzę po sobie, że nie ma sensu liczyć na wcześniejszy poród, suwaczki i terminy działają jak czynniki depresjo i nerwicogenne. będzie co będzie. w końcu kiedyś wyjdą te nasze małe leniuchy ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry