reklama

Sierpień 2010

witam!!

ewelinka podczas gdy ma się już regularne skurcze lepiej nie głaskać brzucha, bo delikatny dotyk dłonią wycisza skurcze i może całkiem macicę zatrzymać - tak mi powiedziano w szpitalu, gdy czekałam na swój pierwszy poród. Już jak leżałam na łóżku porodowym i czekałyśmy z położną na pełne rozwarcie to ona tak jakby szczypała/drapała mnie po brzuchu żeby pobudzić macicę. Lepiej podczas skurczu łapki oprzeć o stół/oparcie krzesła, lekko wypiąć pupę i kołysać biodrami - koncentrujesz się na czym innym i macica spokojnie pracuje, a szyjka się rozwiera :) no i oczywiście oddychać... to co napisałam bombusi. Tych rad udzieliła mi polożna podczas mojego porodu - taka szybciutka szkoła rodzenia :D

pajka u mnie zaczęło się od brzucha, ale od paru dni swędzą mnie dłonie i stopy... nie jakoś mega - po prostu czasem się drapnę... także nie wiem co myśleć - czy to początkowa faza, czy po prostu uczulenie, czy może zbieg okoliczności... bo w sumie wysypkę mam "na czubku" brzucha nad pępkiem - tam gdzie ocierają mi wszystkie koszulki i cały czas drażnią mocno już napiętą skórę.... i tak sobie myślę że to może być efekt podrażnienia też. W każdym razie uspokoiłaś mnie swoim opisem i już tak nie schizuję, bo mówię - spanikowałam jak małolata... wstyd! zero zdrowego rozsądku czysta panika. Będę się obserwować i w przyszlym tygodniu jak pójdę na wizytę to pewnie niezłą zjebkę od doktorka mojego dostanę :D:D
 
reklama
To i ja powiem dzień dobry :-)
Nocka wspaniała, tylko raz na siku (ostatnio tak mam) więc jestem wyspana, ale teraz przeniosłam się do męża do łóżka co by się przytulić chwilkę. No i oczywiście chciałam zobaczyć czy któraś się rozpakowała już.
Miłej niedzieli panienki
Kasia2506 - trzymam kciuki żeby się u ciebie rozkręciło
magda.wu - miłego ostatniego dnia ciąży :tak:nie przepracuj się i znajdź czas na odpoczynek, coś dobrego do jedzenia i nacieszenie się brzuszkiem, ja też już nie pamiętam jak to jest być w pełni sprawną :-D ale masz rację - pewnie jeszcze zatęsknimy za leniwym porankiem przy kompie. Z drugiej strony czas na zmiany i myślę że jesteśmy już na nie gotowe. Trzymam kciuki jutro
weroneczka - to miłych spotkań rodzinnych
cosya - główka do góry, dziś na pewno będzie lepszy dzień
rozalko - te nasze maluchy to faktycznie mają swoje pomysły na życie już od okresu w brzuszku, nic na nie nie działa, uparciuchy jedne :tak:
 
dziewczynki a więc przedstawiam Wam naszego wczorajszego bohatera szybkiej akcji Alanka Bombusi :)

2ij21p4.jpg


Marulka obserwuj sie i zobaczysz, czy ta wysypka postępuje. Jak nie to bedzie jakies uczulenie.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
witam i ja!
dzis mam lepszy nastrój bo coś zaczyna sie dziać! albo mi czop odchodzi albo szyjka się rozwiera, bo rano jak poszłam do kibelka to na papierze miałam dużo śluzu zabarwionego na różowo:) i brzuch mi strasznie spadł!

ehtel, milusia kochane wszystkiego najlepszego z okazji pierwszej rocznicy, samych szczęśliwych lat, pełnych miłości i wzajemnego zrozumienia! no i zycze wam żebyście już dziś tuliły waszych syneczków do piersi!

bombusia Alanek jest śliczny! wracajcie szybko do nas!

miłej niedzieli zyczę!
 
Hej dziewuszki!!!
Boziu jaki slodziak z Alanka!!!

Na wczorajszym festynie bylo super, tylko tlumy straszne - wszystko bedzie trwalo do nastepnej niedzieli ale nie wiem czy sie jeszcze wybiore...Maraton walnelam taki ze nogi same do d... wchodzily, o opuchliznie nawet nie wspomne...zezarlam wielkiego nalesnika z czym sie tylko dalo - co oczywiscie przyplacilam mega zgaga. Goraco bylo strasznie bo o polnocy dalej 30 stopni....
Na szczescie dzisiaj sa chmury i cos pokropilo

Kasia 2506 - Lacze sie w bolu....takiej nocki to jeszcze nigdy nie mialam....pospalam jednak 4 godzinki (zawsze cos), a teraz sie szwendam po domu z nieregularnymi skurczami srednio co 15 - 12 minut. Ciekawi mnie czy to falszywy alarm, ale tak to mnie jeszcze nigdy nic nie booolaaalooo!!!
 
Witam!Bobmbusia urodziła a miała na dzień wcześniej ode mnie jak z USG miałam.Kurde a ja nie mam nawet żadnych objawów,nawet nie wiem co z tym czopem.I widziałam na liście rozpakowanych-teraz dziewczynka i będzie remis.
 
magda.wu - ja pochodzę z Lubina, ale już 5 6 lat mieszkam na pomorzu, fajnie mi się zrobiłó jak zobaczłam Lubin. Ale chciałąm napisać, że rozmawiałam ostatnio zkolażanką i ona mówi, że w Lubinie jest remont porodóki i wszystkie porody odbywają się w Legnicy, więc się może dowiedz, żeby nie było niespodzianki.

Bambusiu - seredeczne gratulacje, poszło Ci szybciutko. ja też bym chciała jak najdłużej w domu siedzieć ze skurczami ale aż do 9cm.. chyba nie.. ale miałaś szczęscie, że w domu nie urodziłaś. Alanek przesłodki.

ja śpię ostatnio lepiej,oczywiście jak nie pojem na noc mi mnie zgada nie dopadnie.
Dzisiaj tylko jeden mega skurcz i tyle. Wczorajszy sex z mężem nie zdziałał cudów.
chłodek na dworze zdecydowanie poprawia samopoczucie.
my z M mamy w planie wykończyć korytarz: zafugować kafle i zamocować listwy przypodłogowe i wokół drzwi. dół domu juz prawie skoczony, nie chciałabym kurzyć jak się dzidzia urodzi.

Pozdrówki i miłego dnia. Będę zaglądać, czy któraś się nie rozpakowała.
 
Dzień dobry. Noc mineła jak zawsze- ciągłe wstawanie do łazienki i dziwne sny!:no:
Juz sie nawet przyzwyczaiłam:tak:
Eh dzisiaj mój termin.. Czyli juz naleze do zelaznych macic :-D
A teraz siedze przy kawce i tłumacze Igorkowi jak nam bedzie dobrze jak wyjdzie:-):-)

S_A_R_K_A- ja tez ostatnio wiecej puchne.. Hm ciekwe "czym to idzie":eek:
Cosya- nie daj sie złym nastroją! Juz nie długo!:tak:
rozalka- pociesz sie tym ze Twój suwak pociesza wiele z nas..:-)
kasia2506- Bombusi wywróżyłam ze sie wypakuje wczesniej niz ja ( no szczerze nie spodziewałam sie ze tak szybko) wiec teraz mam jakies przeczucie ze Ty bedziesz nastepna.. I zycze Ci zebym miała racje:tak::tak:
Ehtele, Milusiu- najserdeczniejsze zyczenia z okazji rocznicy slubu! Duzo miłości, wyrozumiałości i samych najcudowniejszych małżenskich chwil!:-):-)
Pajka- przez cała noc nie bylas w WC :szok: zazdroszcze!
weroniczka- to smacznego obiadku u teściów życze i udanej imprezy urodzinowej:happy:
magda.wu- ja tez odnosze wrazenie ze mineło 9 lat a nie miesięcy. Hm zazdroszcze ze juz jutro bedziesz miała Karolka przy sobie!:happy:
marulka- jeju dziekuje bardzo za rady.. Kompletnie nic nie wiedziałam o tym.:eek:
O rany :szok: Jak Alanek Bombusi słodziutki!! Zazdroszcze! I jeszcze raz gartuluje!!:tak:
monika8112- gratuluje odchodzenia czopa :tak: mi odszedł 1,5 tyg temu i nie oznaczało to poród niestety..:no:
navijka- gratuluje udanej zabawy na festynie! Ja bym nie miała juz na to siły :tak:

Zycze spokojnej niedzieli! I owocnej w porodach:-)
No i trzymam kciuki za KTG ehtele!:tak:
 
Skoro już Was nadrobiłam, to wreszcie się przywitam :-) (czy Wy też możecie wstawiać emoty tylko przy "zaawansowanej edycji???)

Bogusiu86 - (i inne chętne na ćwiczenia) jeśli chcesz prześlij mi do siebie maila i wyślę Ci zdjęcia tego zestawu ćwiczeń.

Pajeczko - gratulacje po wczorajszej wizycie, fajnie, że coś się ruszyło.

Niuunia - mam nadzieję, że ten upadek to nic poważnego i że już doszłaś do siebie.

Andzia - świetna odpowiedź na "czy już urodziłaś?":-D, też ją chyba wykorzystam

Marulko - nie martw się, na pewno to tylko niegroźne uczulenie

Cayra - super, że jesteście już z Szymonkiem w domu!!! Ściskamy!!!

Ewelinko - ja też puchnę (tzn. nogi) - wczoraj moje stopy wyglądały jak u hipopotama (w ogóle chwilami cała tak się czuję), z resztą zaraz znów się położę z nogami w górę, żeby nie było powtórki z rozrywki.
A propos masowania brzuszka gdy pojawią się bóle/skórcze itp. - macica to jedyny mięsień, w którym pod wpływem masowania nasilają się skurcze, dlatego właśnie nie należy jej masować.

Ja też zaczynam łapać dołki :sad: Mam termin na 14-go, ale miałam przeczucie, że coś się wcześniej ruszy (po cichu liczę, że wszystko się wydarzy 12-go, bo na wtedy mam wizytę u mojej gin, ktg i w ogóle). A dziś jest już 8-my, a u mnie nic, żadnych objawów dooopa!!!! Co prawda wczoraj coś jakby kawałek czopa się oddzielił, ale był zupełnie biały i mały, więc może to po prostu jakaś gęstsza wydzielina (co prawda wcześniej nic takiego nie miałam, ale nie chcę sobie robić nadziei). Od kilku dni kłuje i boli mnie krocze, ale trudno to uznać za obaw, chyba...No i to cholerne parcie na odbyt...
No dziś zaczęły się chyba jakieś minimalne skurcze, ale są tak delikatne, że sama nie wiem czy ich sobie zwyczajnie nie wymyśliłam....

Ehhh...chciałabym żeby u mnie się to wszystko powoli ruszyło...tak żeby na 12-go nam się zbiegło...(ale chcieć to sobie można...)idę się położyć...
Może zrobię sobie borówki z bitą śmietaną na poprawienie humoru- ostatnio (oprócz BB) mój największy nałóg...:happy:

Aaaaa....
Ehtele - gratulacje z okazji rocznicy :-) Nam 3-go stuknęło 3,5 roczku :-) (musiałam się pochwalić:sorry:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
witam niedzielnie

u nas od rana dobry humorek, nocka niemęcząca. Gabryś dziś wyjątkowo aktywny. Mam lekkie skurczybyki i bóle jak na @ - norma. Dzisiaj znowu miałam wkładkę zabrudzoną brązowym śluzem...może w końcu ruszy czopa, a może to po wczorajszym przytulaniu z małżonem :P w każdym razie nie robię sobie nadziei. Małżonowi już powiedziałam, że raczej nie ma co liczyć, że od jutra będzie na urlopie :P

Pozdrawiam i idę leniuchować :)

Ehtele i Milusiu - Gratulacje z okazji rocznicy ślubu!!! Miłości i szczęśliwości :) Wśród moich znajomych są dwa małżeństwa, co też mają rocznicę 8.08 :) ja mam trochę podobnie z datą ślubu kościelnego, tyle, że za dwa miesiące 10.10 :D

Alanek przesłodki :) taka mała kluseczka :D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry