reklama

Sierpień 2010

pojadłam jakis apetyt mnie dzisiaj trzyma :P

Dolorezzz witaj wśród sierpniówek :)
Bombusiu mam nadzieje,z e Ci ulży troszke:)

Boże dziewczyny tak mnie brzuch mocno boli jak na @ czy to normalne?? i dziecie moje jest aktywne strasznie pewnie to te przepowiadajace bo podobno przy skurczach dziecko nie jest aktywne. A w ogóle przy tych bólach porodowych gdzie ten ból jet zlokalizowany?? w której czesci brzucha??
 
reklama
koralowa ja już się obrobiłam i mogę czekać na skurcze - no, może jeszcze okno w przedpokoju by się przydało umyć... ale potwornie mi się nie chce... miałam budować coś, wywoływać poród, ale zmęczona jestem dziś jak piorun i oddaję Ci zwycięstwo walkowerem - PĘDŹ KOCHANA!!!! :D ja dziś odpadam :D

pajeczko w dole brzucha, skurcze trwające określony czas we w miarę regularnych odstępach... reszta to przepowiadające.. mnie też dziś daje po dole brzucha, ale jednocześnie Frank gmera i nogami w żołądku i ręcami przy pęcherzu więc pewnie dopiero wykopuje sobie dziurę i kombinuje którą stroną by tu wyjść :P
 
Marulka ja mam wrażenie jakby mały wypychał sie własnie dołem a ciagnie mnie niemiłosiernie - zaraz wezme stoper i mierze czestotliwosc tych skurczy bo od samego rana mnie pobolewa dół brzucha a teraz boli przestanie, i takm w kółko. Kurde czyzby sie cos szykowało??
strach.gif
 
Pajko , licz licz :) Ja właśnie tak miałam, (o czym pisałam), że bóle były ale nie wiedziałam co ile bo poprostu bolało cały czas a dopiero po jakimś czasie mogłam je zacząć liczyć bo się powtarzały. tyle,że wtedy były od razu co 2 minuty...
A zlokalizowane u mnie głównie w krzyżu a w dalszej części porodu w krzyżu + w podbrzuszu, takie uczucie baaaardzo mocnego ściskania/rozrywania. Hmm..trudno to nazwać.
Ale w momencie gdy trafiłam do szpitala mogłam jeszcze stać, śmiać się i żartować. 10 minut później już nie...


Nakarmiłam Lilkę z piersi, oczywiście ból znowu mnie męczy. Zauważyłam,że prawa jakby mniej boli, może lewej faktycznie nie umie tak chwycić? W każdym razie z boku piersi robią mi się zastoje i bolą :( Hmm..masować czy odciągać??
 
Pjkaa fajna ta buźka hehe:) Ja widzę, że Ty jesteś i tak bardzo opanowana i jestem pewna , że u Ciebie wszystko pójdzie szybko i sprawnie.
A co do skurczy to ja też myślałam, że boli dół brzucha, a u mnie było zupełni einaczej. Skurcz zaczynał się na górze brzucha.

Bombusia- karmiłam go na żądanie, i powiem Ci, że nie płakał wcale. Ja czytałam i w szpitalu połoźne mówiły, że dziecko przez 1-2 doby wogóle nie czuję głodu bo podczas porodu opiję się wód płodowych. A potem to wystarczy mu kilka kropli, żeby się nasycić bo pojemnośc jego żołądka na początku to 5ml. Z tego co wiem to dziecko ma na początku silny odruch ssania i samo ssanie go uspokaja i nie chodzi o to, żeby dostawał pokarm. Więc mój Marcinek od Niedzieli od 20.00 do środy do popołudnia nic nie jadł i był jak aniołek. Poza tym to nigdy nie wiadomo czy podczas tego przystawiania nie wyssał tych kilku kropel.

A ja umówiona jestem znowu do poradni laktacyjnej na czwartek. niedługo to cały majątek wydam na te porady. Ale tak łatwo nie dam za wygraną.
 
Witam dziewczynki :)
chciałam zameldowac ze jestem po wizycie i w czwartek 12.08 będę miała juz nasza malutką przy sobie :) juuupi, tak sie ciesze, jeszcze tylko jutro musze wytrzymac :):) Ogólnie to mam rozwarcie na 2 cm, szyjka krótka i wszystko zanosiłoby sie na to ze nie dotrwałabym i tak do terminu, mała naciska bardzo główką i wogóle juz wszystko jest przyszykowane na poród. Łożysko podobno pociągnęłoby jeszcze z tydzien ale wód jest juz malutko, no i tak czy siak musiałabym rodzic juz na dniach, takze to planowane cc jest w sam raz :) Malutka waży ok 3250 i ma podobno długie nózie, także po mamusi napewno :) no zobaczymy :):) Do tatusia jeszcze nie dociera że to juz pojutrze :), mysle ze jak zobaczy córeczkę to dopiero wszystko do niego dojdzie :) No i schudłam 2 kg, takze pan doktor mnie pochwalił :)
Także kobietki trzymajcie kciukasy za nas w czwartek, a ja będe pisac do Bombusi co i jak :)
Lece was nadrobic, buziaki















 
Ostatnia edycja:
no, andzia - będziesz następna :) trzymamy kciuki - ładnie teraz spaceruj żeby skurczyki nabrały mocy sprawczej i wio do szpitala jak już zaobserwujesz co 5 minut :) BĄDŹ DZIELNA KOCHANA!!!! Trzymam kciuki - już niedługo czeka cię super nagroda :D

oczywiście przypominam o oddychaniu i kołysaniu biodrami....

izunia kciuki zaciśnięte!

polianna hmmm... no ja bym masowała i pozwalała mleczku swobodnie wypływać... nie jestem zwolenniczką laktatora bo z mojego doświadczenia najlepiej sprawdzała się rączka - no ale wiadomo co mama to inna opinia i trzeba trenować samemu...
 
Ostatnia edycja:
Marulka ja mam wrażenie jakby mały wypychał sie własnie dołem a ciagnie mnie niemiłosiernie - zaraz wezme stoper i mierze czestotliwosc tych skurczy bo od samego rana mnie pobolewa dół brzucha a teraz boli przestanie, i takm w kółko. Kurde czyzby sie cos szykowało??
strach.gif

Pajko ja miałam bóle jak na @ bolało i przestawało, potem coraz częściej i częściej, aha u mnie waliło jeszcze równo z bólami na @ to bóle z krzyżaiiiiiiiiiiiiiiiiiii jak wiesz urodziłam, takze notuj sobie ze stoperem w ręku dosłownie, ja tak robiłam i sie okazało,ze bóle były co 4,5 min., sprawdzaj też czas trawnia skurczu!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry