Witam kochane
Kiepska dzisiaj jak g... jestem. Niby pozytywny dzień bo matki pieniężnej no i na wizycie się okazało że powolutku się rozkręca sprawa, ale jakoś mi nie jest zbyt radośnie. Poza tym nie napisałyście mi co myślicie o tych bakteriach w moczu. Widziałam jak na wynikach było napisane liczne, ale lekarz w ogóle tego nie skomentował, więc nie wiem czy to nic takiego czy powinno się coś z tym zrobić. Poza tym jak pisałam rozwarcie na dwa palce, ale skurczy brak więc na razie powolutku.
Na dodatek mam dzisiaj na "wakacjach" 5 letniego chrzesniaka. Chyba wezmę go do kina na Shreka to może i mi się humor poprawi.
Dziewczynki trzymam kciuki za wasze bolące bioderka, nasilające się skurcze i obolałe cycuchy. Damy sobie radę, choć to trudne, ale pamiętajcie dlatego, że nie jest łatwo to my, kobiety rodzimy dzieci bo tylko my możemy sobie z tym poradzić!
Całuje