reklama

Sierpień 2010

Wczoraj jak rozmawiałam z bratową po swojej wizycie to się dowiedziałam że ona obie ciąże przenosiła - dziewczynkom nie spieszyło się na ten świat. Po 2 tygodniach od terminu miała wywoływane porody kroplówką z oksy i poszło całkiem sprawnie.
fiuufiuu - niezły plan :-)
Niuunia - to trzymam kciuki żebyś dała radę pozałatwiać z tym zębologiem zanim maluch się nie wykluje
Polianna - nam położna na szkole rodzenia mówiła że z tym pęcherzem to normalne, że nie musi już konkurować z maluszkiem o miejsce, nie ma ucisku i nie czujemy potrzeby siusiania dlatego ważne jest żeby pamiętać o tym i raz na jakiś czas pójść nawet bez potrzeby zrobić co trzeba;-)
Malagonia - pojedź tam jutro z nimi ostro, nie ma co, niech sprawdzą wszystko dokładnie i określą co chcą robić i kiedy, będziesz się lepiej czuła jak będziesz wiedziała co i jak
Marulka - dobrze że to tylko uczulenie było
A swoją drogą nie myślałam że się przeterminuje:-(
 
reklama
Pajkaa a takie buty :-p ja ktg nie mam ale data 13 bardzo mi pasuję na poród :-p Wam też?ja z nervitą to w tym samym szpitalu rodzimy :-p

marulka jaki wstyd? przecież każdy ma jakieś obawy

oczywiście, mi pasuje już każdy termin ;)
niech Twoja mała z moją się dogada - ja się dostosuję - hihihi

fiuufiuu plan naprawdę niezły ;)
 
Ostatnia edycja:
pati mam nadzieję, że mocno zacisnęłaś kciuki :-p a oksy na każdego różnie działa - jednym pójdzie szybko a inne się męczą :baffled:

nervita
no i u Pajki kawaler jest też chętny tzn. mamusia :-p pewno i tak będzie inaczej, ale jakby tak się stało to śmiechowo by było :-D piątek przeleci a my dalej będziemy tu stuku puku w klawiaturę ehh. Widzę suwak zmieniłaś. a masz tylko ciuszki na wyjście dla małej czy na pobyt też?
 
Ostatnia edycja:
wstyd mi że trochę histerycznie zareagowałam... ledwo wysypka wyskoczyła ja już panika, telefon do lekarza, dopóki Pajka nie opisała mi jak to było u niej to ja chodziłam jak struta i ledwo żyłam ze stresu - jak wariatka :) mąż krzyczał na mnie, zabrał na obiad, stawał na głowie a ja jak durnowata zamiast spokojnie zdroworosądkowo to od razu założyłam najgorsze :P

po prostu cała ciąża przebiegała bez problemowo (nie to co tamta) i spanikowałam, bo pomyślałam że pewnie teraz zdarzy mi się najgorsze... skoro całe 9 mies było ok to teraz walnie z grubej rury.. :P
 
Niuunia - no niestety wiem że z tą oksy to różnie, dlatego wolałabym tego wywoływania uniknąć, ale jak będzie trzeba to trudno. Mogę się dołączyć do piątkowej akcji:-D (moja bratowa ma wtedy urodzinki;-)) tylko ciekawe co na to nasze pociechy. Bo my tu sobie planujemy a one i tak swoje :rolleyes2:
 
pati tyle naszego co sobie poplanujemy - maluchy i tak zrobią po swojemu :-pale jakoś tak raźniej. Ktoś jeszcze chętny na 13 piątek? :-p swoją drogą ciekawe jak to wyjdzie :eek:

chyba znów mała jakąś inną pozycję przybrała, bo biodro jakby odpuściło kapke. Z ruchów 90 latki przeszło na ruchy 70 latki
 
Niuunia to dobrze że znalazłas chociaż jakiegoś dentyste, a że ząb martwy to nieważne... lepiej zrobić zawczasu zanim coś się rozsieje na inne zęby.


Hahaha... tak teraz czytam o tym planowaniu kiedy by tu najlepiej urodzić :-D I tak sobie myślę że fajnie by było gdyby Wam się udało tak jak planujecie, ale dzieciaczki i tak zrobią swoje :-D Ale moze akurat terminy które wybrałyscie im przypasują i pojawią się na świecie :-) trzymam za to kciuki!
 
wstyd mi że trochę histerycznie zareagowałam... ledwo wysypka wyskoczyła ja już panika, telefon do lekarza, dopóki Pajka nie opisała mi jak to było u niej to ja chodziłam jak struta i ledwo żyłam ze stresu - jak wariatka :) mąż krzyczał na mnie, zabrał na obiad, stawał na głowie a ja jak durnowata zamiast spokojnie zdroworosądkowo to od razu założyłam najgorsze :P

po prostu cała ciąża przebiegała bez problemowo (nie to co tamta) i spanikowałam, bo pomyślałam że pewnie teraz zdarzy mi się najgorsze... skoro całe 9 mies było ok to teraz walnie z grubej rury.. :P

Maryulka ja w tej ciaży łapie przysłowiowe każde ***** wiec mowie sobie, moze poród bede miała przynajmniej troszke lżejszy taka cicha nadzieja :)

pati tyle naszego co sobie poplanujemy - maluchy i tak zrobią po swojemu :-pale jakoś tak raźniej. Ktoś jeszcze chętny na 13 piątek? :-p swoją drogą ciekawe jak to wyjdzie :eek:

chyba znów mała jakąś inną pozycję przybrała, bo biodro jakby odpuściło kapke. Z ruchów 90 latki przeszło na ruchy 70 latki

oczywiscie ja sie pisze na 13 :)) jeszcze na godzinkę 13:13 :)
 
reklama
Anecia może też jesteś chętna? :-p

ok uciekam, bo musze kupić pudełeczko na dydusia. mam nadzieję, że wbiję się w japonki z moimi balonami. do później. buźki :*

Hahaha... moje maleństwo może i byłoby chętne na 13, ale mamusia nie jest bo musi złożyć pracę magisterską do 20.08 (tzn tak planuję) więc lepiej bobo niech wtedy dopiero rusza dupcię na tą stronę :-D poza tym my chcemy żeby ruszył się 21.08 bo wtedy byłoby równe 7 miesięcy między naszym maluszkiem a córeczką przyjaciół i 1 miesiąc między naszym maluszkiem a synkiem innych znajomków :-D

Ae za Was oczywiście trzymam kciuki i obyscie urodzily wszystkie 13 :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry