witam się i ja na ogólnym. Trzymam kciuki za te nierozpakowane jeszcze

już niedługo będziecie równie niewyspane i momentami sfrustrowane jak my, które już dzieci mamy

odpoczywajcie!
U nas wczoraj była położna- mały spadł poniżej wagi urodzeniowej- więc się przeraziłam. Wcześniej kupiłam sobie laktoator i chciałam odciągać pokarm - no ale kilka prób cały czas kończy się max 10 ml... myślałam, że laktator jest zł- a jak się okazuje- złę są moje cycochy- bo nie produkują mleczka ile powinny- i bądz tu panie mądry.
Położna zostawiła mi wagę i powiedziała, że jak przez 3 dni nie przybierze na wadze mam włączyć dokarmianie- oczywiscie przebeczałam wczoraj poł dnia i sama włączyłąm juz mleko malemu- swiadomosc głodzenia dziecka mnie przeraza i nie chcę tego robić. Jak wyjdzie tak, że przestanę karmić piersią to trudno- doszłam do wnisku, że się biczować nie będę- ważne, żeby mały rósł zdrowy.
Kupki są, spanie jest więc poza tym wszystko dobrze. Trzymacie się dziewczęta!