rozalka
Lutówkowo-sierpniowa mama
navijka tulam mocno! jutro będzie lepiej.
anecia trzymaj sie
dziewczyny zastanawiam sie czy dla własnej wygody nie ściągać swojego mleka i dawać młodemu w nocy butli, bo ja jestem nieprzytomna, nie umiem karmić na leżąco tylko na siedząco, wiec jest koszmar jak tak siedzę z nim na rękach ok 30 min.a tak mogę położyć małego koło siebie i butla w buzię.
Ja i tak bym wtedy nie spała,bo z butli większe ryzyko,że sie zakrztusi.
no cóż... trzeba przetrwać i tyle
czasami nie wiem ile jadł...
a w samochodzie odlatuje od razu