agulek80
Fanka BB :)
Witajcie,
no i weekend się skończył....wczoraj miałam okropny dzień..do naszego domu (obecnego) dostały się myszy. Nie mamy posadzek, więc pod podłogę weszły. Oczywiście na tym się nie skończyło i dostały się do szafy. Zjadły mi mój nowy płaszczyk, w którego jeszcze nie miałam na sobie
aż się popłakałam ze złości....w pułapki złapało się ich 9, od dłuższego czasu cisza, więc może to już koniec....byłam wściekła...brak słów....
Marcin zaczął się interesować bajkami. Nie ogląda za długo ale trochę posiedzi spokojnie ;-) Jest teraz na etapie "co to?" czasami normalnie mam dość ;-)od wczoraj mam też osobistego fryzjera od suszenia włosów ;-)
mallaika bita śmietana....to dosłownie jak bita śmietana, coś pomiędzy białym a bladym żółtym. Wygląda smakowicie ;-) rośnie Ci mały komputerowiec :-) dzieci dużo szybciej się uczą nowinek technicznych niż my ;-)
Madzia jak ząbki, już są? A kaszel minął?
różyczk@ pisz, jak tylko znajdziesz chwilę. Super, że Olo tak świetnie sobie radzi na basenie :-) my jakoś nie możemy się wybrać od dłuższego czasu :-(
Lili popieram Dziewczyny, każde dziecko ma swoje tempo rozwoju. Marcin sporo mówi, czasami aż mam dość ;-) Ty też się tego doczekasz :-)
Marcin mi "pomaga" w pisaniu, więc kończę. Miłego dnia!
no i weekend się skończył....wczoraj miałam okropny dzień..do naszego domu (obecnego) dostały się myszy. Nie mamy posadzek, więc pod podłogę weszły. Oczywiście na tym się nie skończyło i dostały się do szafy. Zjadły mi mój nowy płaszczyk, w którego jeszcze nie miałam na sobie
aż się popłakałam ze złości....w pułapki złapało się ich 9, od dłuższego czasu cisza, więc może to już koniec....byłam wściekła...brak słów....Marcin zaczął się interesować bajkami. Nie ogląda za długo ale trochę posiedzi spokojnie ;-) Jest teraz na etapie "co to?" czasami normalnie mam dość ;-)od wczoraj mam też osobistego fryzjera od suszenia włosów ;-)
mallaika bita śmietana....to dosłownie jak bita śmietana, coś pomiędzy białym a bladym żółtym. Wygląda smakowicie ;-) rośnie Ci mały komputerowiec :-) dzieci dużo szybciej się uczą nowinek technicznych niż my ;-)
Madzia jak ząbki, już są? A kaszel minął?
różyczk@ pisz, jak tylko znajdziesz chwilę. Super, że Olo tak świetnie sobie radzi na basenie :-) my jakoś nie możemy się wybrać od dłuższego czasu :-(
Lili popieram Dziewczyny, każde dziecko ma swoje tempo rozwoju. Marcin sporo mówi, czasami aż mam dość ;-) Ty też się tego doczekasz :-)
Marcin mi "pomaga" w pisaniu, więc kończę. Miłego dnia!
Ostatnia edycja:

a w dodatku jutro wieczorem przyjeżdża teściowa wiec muszę zrobić zakupy i posprzątać :-(
Nie wiem moze to przez te chłody? Wspólczuje sytuacji z myszami... tez bym sie wsciekła!!!!!!!!!!!!!! Tulam! Mam nadzieje ze juz humorek lepiej.
od paru dni trochę ćwiczę ale to nie wystarczy....ech....
. W czasie ciąży było okey, ani jednego żylaczka; teraz noszę tego mojego kloca kochanego i może to stąd
Od poniedziałku biorę diohespan na wzmocnienie żył i mam nadzieję, że trochę to pomoże. Może znasz jakieś sposoby na takie dolegliwości?
logika może nieco pokrętna, ale najważniejsze, że u mnie działa;-)