reklama

Sierpień 2010

reklama
Wyczytałam na forum zamkniętym od jednej z dziewczyn, że u Pajeczki wszystko oki:) No to nic tylko cieszyć się i czekać na piękne fotki:)
Jeszcze czekamy na Poliankę:)
 
To za mnie też poproszę kciuki trzymać ;-D
Ja jadę na 18,ale pewnie wejdę przed 19 ;)
Pajeczko ;) mam nadzieję,że obie dzis wieczorem napiszemy same dobre wiadomości i pokazemy zdjęcia maluchów. I pociesz się,że mam taki same schizy :/

No to trzymam kciuki i czekam na - oczywiście same DOBRE wiadomości
o kochanych i zdrowiutkich fasoleczkach !!! i szczęśliwych rodzicach !!!
Ja dopiero za tydzień na 18:00 !!!
:-)
 
co do częstych posiłków -to też przyjęłam tę zasadę. Jem 5-6 razy dziennie (!) co dwie godzinki. A to jogurt, cytrus, jakiś obiadek, no i co widzę? jem 3 razy mniej niż wczesniej jak jadłam 3 posiłki dziennie. szybko czuje się najedzona ale nie "napchana". I jestem z tego bardzo zadowolona. Wagi w domu nie mam- boje się mieć!

hehe - ja mam !
Powiem Ci, że tak samo się przestawiłam na mniejsze porcje a częściej
i mam 1 kg na......razie do przodu;)
Więc nie martw się - zapewne u Ciebie też jest ok ;)
 
Milusiu, fajnie, fajnie, za niedługo będę kontaktowała sie z administratorką aniaslu, to mogłybyśmy zacząć powoli myśleć o zamkniętych wąteczkach, takich tylko dla Nas. :tak: Tam byśmy mogły mieć takie dane, już tylko dla swojego kręgu sierpnióweczek :tak:
Tak, tak , w czwartek proszę o kciukasy :-) Wszystkich tak próbuję uspokajać, a sama pewnie będę drżała ze strachu przed badaniem ;-)
 
Witam Was Dziewczynki poniedziałkowo,
wybaczcie, ale nawet nie spróbuję czytać zaległych postów, bo skończy się jak ostatnio - przeczytałam mniej więcej 1/3 i odpadłam i już się nawet nie odezwałam.
Trzymam kciuki za dziewczyny, które dziś miały badanka, chociaż z tego, co widzę to już przynajmniej jednej z Was - Pajce - można pogratulować :-) Super, cieszę się, że wszystko w porządku!!!

Ja jutro też idę do lekarza, ale właściwie nie na badania kontrolne (chociaż zobaczymy jak wyjdzie w praktyce), tylko w nadziei, że zmienię lekarza prowadzącego. Mój dotychczasowy gin ma chyba zbyt rutynowe podejście - ciąża to nie choroba i nie ma, co tak przeżywać - jasne, że nie choroba, ale chyba fajnie by było sprawdzić, czy np. badania krwi są ok i czy nie potrzebuję jakiś suplementów (od początku biorę tylko kwas...). Wkurzyłam się szczególnie jedną akcją, powiedziałam mu, że mam krew A-, a mój M 0+, najpierw stwierdził, że to trzeba sprawdzić...ehhh..no dobrze, sprawdziliśmy....czyli teraz powinno się chyba wykonać badania na przeciwciała (wydawało mi się, że w trakcie ciąży nie ma potrzeby, ale tego dowiedziałam się z materiałów informacyjnych z programu) - nie, on nawet nie spojrzał na wyniki tych badań...
To tylko jedna sytuacja, ale w ogóle, chyba nie bardzo mi odpowiada jako lekarz prowadzący ciążę, jako gin od pigułek był ok, ale teraz to co innego...

Tak więc, życzcie mi jutro szczęścia z nową panią dok :-)

A jak tam "zaciążone" studentki?? Dziś miałam chyba najtrudniejszy egzamin i piąteczka :cool2: , został mi jeszcze jeden w środę (też trzymajcie kciuki, bo to nie po polsku będzie :baffled:)

Buziole
 
inkaaa4, współczuję takiego lekarza. :no:
Mam nadzieję, że teraz już trafisz na znacznie lepszego :tak: Życzę oczywiście mnóstwo szczęścia na jutro, powodzenia, no i oczywiście trzymam mocno kciuki, żeby ta dr już została do końca ciąży i, żebyś była w pełni zadowolona. :tak:
Trzymam oczywiście także kciuki za następny egzamin, a dzisiejszej piąteczki serdecznie gratuluję :tak::-)
 
reklama
Hi dziewczyny nie wiem czy zdolam Was nadrobic, ale moze uda mi sie chociaz troche zebym wiedziala o co chodzi. U mnie jak na razie po ostatniej wizycie jest wszystko w porzadku,,, nastepna wizyte mam 2 luty , bede miec USG, no i przymiarke z data na zabieg podszycia. Wow jak ten czas leci juz niedlugo zacznie sie 16 tydz, a pozniej to juz tylko bede odliczac ile jeszcze zastrzykow do 36, oj dziewczyny chocbyscie nie chcialy to zleci nam to bardzo szybko.:)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry