reklama

Sierpień 2010

a nie da sie zamienic tych kiełbas i parowek na jakies sałateczki albo choc kurczaczka na parze lub z wody? :))
od tego sie tyje, a dzidzia nic nie korzysta :(


ale ja mam na to smaka teraz... a sałatki warzywne, owocowe, jogurty, mleko, sery itp. jem cały dzień:-)
ja wiem wiem... ono teraz nie skorzysta ale ja mu dostarczam innych rzeczy non stop:sorry2:
 
reklama
Bożesz Ty mój... ja za Wami nie nadążam..

po 1. idę na to zwolnienie, bo sie boję tych spojrzeń, i rozmów, i wszystkiego..:-(
po 2. milusia normalnie "bysiur" ten Twój dzidziol:-) Niusi też...:tak:
po 3. martuśka przewiduję zdany egzamin;-)
po 4. mam bebech jak w 6 miesiącu, ważę 95 kg <na ostatniej wizycie> więc nie przeżywać mi tu swoich marnych 60:wściekła/y::no:;-)
po 5. żrem jak świnka -dużo i wszystko... dwa obiady to dla mnie standard ostatnio... to jest dopiero wstyd..
po 6. nadal mdłości, już nie wymioty... ale chyba wolałabym to drugie z 5 razy dziennie, niż 5 godzin dziennie nudności...:confused:
po 7. mogę obciąć włosy? bo jakiś durny przesąd jest, że jak się obcina w ciąży, to dziecko rodzi się bez włosów i później mu ledwo rosną...:dry: zaznaczę, że noszę krótkie od lat...
po 8. nie mam ochoty na sex, może mi to ktos wytłumaczyć:confused: "cemuuuuu???"
po 9. zaraz zjem poobiednie frytki ze smażona kiełbasa i przegryze to parówą na ciepło.... kupcie mi kłódkę!!!!:szok:


po 10!!! jak to październikówki???? jasny gwint...


Ad. 1 Nie bój się, ale na zwolnienie uderzaj będziesz miała mniej stresu :tak:
Ad.2 Dzidziolki rosną jak na drożdżach, jak ja w czwartek zobaczyłam 72 mm to oniemiałam, z radości oczywiście, ale dopiero co to fasoleczka była , a teraz to już dzidziuś piękny jest :tak:
Ad. 3 I ja tak przewiduję :tak:
Ad. 4 O cholerka :sorry2: Ja znów ważę 70 kg, przy 160 cm wzrostu :baffled:
Ad. 5 To żaden wstyd, bo i to u mnie standard. Zjem obiad, poleżę pół godzinki-godzinkę i jem drugą porcję ;-)
Ad. 6 Jeszcze chwilka i się uspokoi i mdłości to będzie tylko wspomnienie:tak:
Ad. 7 Kochana, ja słyszałam o takim przesądzie, ale mam go gdzieś (moja teściowa pierwsze słyszała). Już raz ścięłam włosy ok. 10 cm, z bardzo długich na długie. Moja siostra średnio raz w miesiącu ścina, bo jej rosną jak na drożdżach i małej na USG wyszły gęste włoski, więc nie wierzę w ten przesąd. :tak:
Ad. 8 I ja kompletnie nie mam ochoty na seks i także nie wiem czemu :baffled:
Ad. 9 Mam kilka kłódek w domu, a Radomsko nie jest tak daleko od Łodzi ;-)
Ad. 10 szoooook....jak ten czas zapier...zapiernicza znaczy się ;-)
 
po 7. mogę obciąć włosy? bo jakiś durny przesąd jest, że jak się obcina w ciąży, to dziecko rodzi się bez włosów i później mu ledwo rosną...:dry: zaznaczę, że noszę krótkie od lat...

W poprzedniej ciąży często ścinałam włosy, a Niki urodziła się z piękną czupryną, która się nie wytarła. Teraz ma 4,5 roku i włosy za tyłek :-)
 
laski a Wy tez tak macie, ze raz Wam goraco raz zimno (nawet w tym samym miejscu). masakra jakas, chyba mam burze hormonow (czytalam, ze kosmowka na tym etapie przeradza sie w lozysko, to moze to?..)
 
Martuś, ja w sumie nie zwróciłam na to uwagi :sorry2: Wiem, ze często jest mi duszno :tak:
Ale pewnie jest tak jak mówisz, choć ja o takich symptomach nie słyszałam.
 
Ciamajdka-też jestem w szoku, że masz mdłości i tyle jesz:szok: Ja przy moich mdłościach nie byłam w stanie nic wcisnąć...
Martuśka-mi prawie cały czas zimno:tak: A dzisiaj mam zawroty głowy...

Co do jedzenia to nie ruszam żadnych kotletów-odrzuciło mnie od nich:no:, za to zjadam warzywa, owoce i serki białe, i mozzarellę z pomidorami:-p Dziś na obiad zaserwowałam makaron pełnoziarnisty z pieczonymi warzywami i sosem z serka homogenizowanego naturalnego. Pycha:-p:-p
 
reklama
Ja też mam akcje: duszno i zimno,

ostatnio mało brakowało, a bym zemdlała, weszłam do Sephory z mężem bo szukaliśmy prezenciku dla naszej koleżanki. Słuchajcie wystarczyło mi 3 min, oblały mnie poty, czarno w oczach, a w tym dniu załozyłam szpilki (no bo jak imprezka to imprezka, z resztą tylko na przejście z samochodu do bloku:) i czułam że odlatuję dałam Darkowi wszystko i powiedziałam niech kupuje co chce, ja wybiegłam prawie ze łzami w oczach bo nie wiedzialam co się dzieje. Dostałam takiej tachykardii, że myślałam, że to już koniec.....ale po godzince powoli przechodziło...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry