zylcia588
Fanka BB :)
Cześć
Dużo u nas się dzieje - złego i dobrego. Troszkę nam się codzienność wywróciła do góry nogami bo moja mama miała poważną operację i jeżdżę codziennie do szpitala. Więc żyjemy z zegarkiem w ręku.
Chustujemy sobie codziennie - wczoraj przyszła zamówiona tkana chusta i się suszy na razie
A do supermarketów chodzimy od dawna. Ja nie widzę przeciwskazań, a na pewno nie czekałabym pół roku ze zrobieniem zakupów dla siebie samej
Dużo u nas się dzieje - złego i dobrego. Troszkę nam się codzienność wywróciła do góry nogami bo moja mama miała poważną operację i jeżdżę codziennie do szpitala. Więc żyjemy z zegarkiem w ręku.
Chustujemy sobie codziennie - wczoraj przyszła zamówiona tkana chusta i się suszy na razie
A do supermarketów chodzimy od dawna. Ja nie widzę przeciwskazań, a na pewno nie czekałabym pół roku ze zrobieniem zakupów dla siebie samej


tym ja się zatęsknię
pewnie uśnie jak obudzę M po nocy i po Starszego pojadę. Ot męska solidarność
albo mi misie przynosi i co chwilę jest "co robisz mamusiu?"
w dzień nie odsypiam, bo nie ma kiedy..