-Aia-
Mama rok po roku
Dreamgirl Bardzo mi przykro...
Ściskam Cię mocno. Wiem, że słowa niewiele pomogą, ale może poczujesz duchowe wsparcie. To niesprawiedliwe. Rzeczywistość czasem bardzo boli. Naprawdę szkoda, że tak niewiele od nas zależy w tej materii. Jak słusznie napisała anulka nie w naszych rękach jest pomyślność.
Marcia przesyłam cały stos ciepłych myśli. Będzie dobrze! Najważniejsze, że maleństwo żyje, a Ty jesteś teraz pod stałą opieką:-)
eliza oj tak, zmiana lekarza jak najbardziej wskazana. Jak można wziąć tyle kasy i spławić pacjenta?! Też kiedyś trafiłam na takiego partacza. Zapłaciłam 100 zł. z to, że zbadał mnie ręcznie i stwierdził, że wszystko mam na swoim miejscu i mogę się ubierać
Super, jakbym tego wcześniej nie wiedziała. O USG, czy bardziej wnikliwym badaniu nie było nawet mowy. Zmusiłam go tylko do wzięcia wymazu do cytologi (oczywiście płatne osobno) i moja noga nigdy więcej tam nie postała. Szkoda kasy, nerwów, zdrowia, tym bardziej w naszym stanie!
Marcia przesyłam cały stos ciepłych myśli. Będzie dobrze! Najważniejsze, że maleństwo żyje, a Ty jesteś teraz pod stałą opieką:-)
eliza oj tak, zmiana lekarza jak najbardziej wskazana. Jak można wziąć tyle kasy i spławić pacjenta?! Też kiedyś trafiłam na takiego partacza. Zapłaciłam 100 zł. z to, że zbadał mnie ręcznie i stwierdził, że wszystko mam na swoim miejscu i mogę się ubierać
Super, jakbym tego wcześniej nie wiedziała. O USG, czy bardziej wnikliwym badaniu nie było nawet mowy. Zmusiłam go tylko do wzięcia wymazu do cytologi (oczywiście płatne osobno) i moja noga nigdy więcej tam nie postała. Szkoda kasy, nerwów, zdrowia, tym bardziej w naszym stanie!
ale mandarynki za to dobre mam 
, zrobiłam sobie wodę z cytryną, miodem i imbirem i do tego dużo kostek lodu, kwaśne i orzeźwiające, jest mi trochę lepiej. wypatrzyłam w lodówce butelkę żurku, tylko kto mi go ugotuje? smutno mi że już dwie dziewczyny od nas odeszły, tzn. ich fasolinki
Mart co zrobisz, życie takie jest :-( ja mam wizytę w poniedziałek i trochę się martwię, mama mnie umawiała do takiej w miarę dobrej gin. i juz mały wywiad z nią zrobiła, w mojej miejscowości się nic nie ukryje, stąd moja obawa czy mnie czasem nie odeśle do jakieś kliniki na specjalistyczne badania 
Masakra i zalamka.