Aia, wszystkiego najlepszego dla Mani :-). A szósteczką się dzielimy, oczywiście

. Pozwalam wygrać 40-tu dziewczynom, tak żeby trochę ponad bańka na głowę przypadła

.
A w ogóle przypomniało mi się, że miałam pisać, że Ty chyba mieszkasz niedaleko moich dobrych znajomych. Mam takich super ludków niedaleko stacji Natolin :-). Też z Bąblami. No, jedna Bąblica to już panna, choć dla nas to cały czas mała Ninka

. Tak szybko ten czas leci...
milionka, super, że już tyle :-). Mam nadzieję, że jeszcze się troszkę nazbiera i naprawdę pomoże to Kasi

.
marcia, Aia, k8, jak Wy to zrobiłyście, że już wróciłyście do normy...

Ja karmiłam pół na pół, a ostatnie karmienie było miesiąc temu. I do dzisiaj nic, cisza

. Choć miałam już takie - wydawało mi się - miesiączkowe bóle. Ale nic z tego nie wyszło. Może mnie po prostu życie bolało

.
milionka, ja zawsze mam ten sam problem: co kupić?

Strasznie lubię dawać prezenty, tylko żeby to było trochę prostsze... Teraz ludzie to już chyba wszystko mają...

Ja to się ostatnio poddałam i poprosiłam moją 11-letnią bratanicę żeby zrobiła listę 3 rzeczy, które by chciała dostać na urodziny, a jedną wybiorę i kupię i będzie mimo wszystko niespodzianka

. No i udało się :-).
cornelka, domi, k8, Aia, summerbaby, asia - ale mamy małe śliniaki


. Mój Tymek miał jakoś 2 i pół miesiąca jak zaczął się ślinić na potęgę. Ubranka wiecznie pod brodą mokre. Nie chciało mi się wierzyć, że to ząbki, choć tak mi się wydawało - ślinił się, kupy luźniejsze przyszły. Ale do dzisiaj nic się nie dzieje. A ślini się dalej.
Summerbaby, 11 godzin to szaleństwo

. Ja bym sprawdzała, czy oddycha jeszcze

. U nas standardowo jest 8 do 9 godzin w nocy.
Mart81 pisze:
W markecie puszka Bebilonu HA kosztuje 29,90, ciekawe na ile dni to stracza przy karmieniu wyłącznie na MM, zakładając że dziecko zjada 90-120ml na posiłek? Można pójść z torbami.
U nas taka puszka Bebilonu (450g) schodzi w 4 dni. Tymek je 130ml 6 razy na dobę. Jedyny plus przejścia na Bebilon Pepti jest taki, że cena jest ustawowa - nierefundowana to 22,21 zł, więc trochę taniej niż zwykłe Bebilony

.
Mart, zazdroszczę, że u Was spokój po szczepieniu. U nas jednak dzisiaj coś się podziało :-(. Nie dość, że Tymek był zły bo śpiący, bo przez ten wyjazd na szczepienie 2 razy był budzony - a zerwany sen to masakra. Do tego jeszcze chyba po tym szczepieniu płakał. Półtora godziny płaczu :-(. Nie krzyku i złoszczenia się, tylko takiego smutnego, bardzo smutnego płaczu. Bidulek mój. W końcu usnął na tatusiu, przełożyliśmy go do łóżeczka i śpi prawie od godziny. W nocy mi wcześniej wstanie, więc i rano pobudka będzie sporo wcześniej, ale niech się Kruszyna wyśpi po ciężkim dniu. Za pół godziny nakarmię go na śpiocha i zmienię mu w końcu pieluchę, bo jak mu zmieniłam o 14:00 tak do teraz ma jedną

. Nie było opcji zmienić mu, tak płakał.