Dzag widzisz, jeszcze nie przeczytałaś książki a już pomogło ;-) Żartuje oczywiście. Aż serce rośnie jak się czyta takie wieści :-) :-) :-) Może 6 tygodniowy skok dobiegł wreszcie końca...? Odnośnie kuchni ikeowskich, nie mam nic naprzeciwko, bo wielu znajomych ma, wyglądają fajnie i działają ok, my się prawie zdecydowaliśmy, ale nie do końca znalazłam tam to co chciałam, a poza tym teraz ceny w prywatnych firmach poszły tak w dół no i można negocjować, więc zdecydowaliśmy się na kuchnię na zamówienie. Finalnie wyszło cenowo tak prawie Ikeowsko, bo w pierwszej chwili wychodzi tanio w Ikei, ale jak się doda wszystkie drobiazgi które trzeba kupić jak prowadnice, klamki, kosze, uchwyty i inne takie, do tego płatny montaż to wcale nie jest tak tanio jak na początku się wydaje. No i w Ikei są konkretne wymiary szafek i często trzeba zamontować ekran maskujący/zaślepkę jeśli długość ściany kuchennej nie jest sumą proponowanych przez Ikeę sumą szerokości szafek. No i jeszcze taka uwaga subiektywna, mój TZ jest typem technicznym i do tego ma fioła na punkcie jakości (żadnego robotnikowi w domu nie przepuścił nawet minifuszerki), i oglądaliśmy kuchnię ikeowską u znajomych a teraz jak nasza została zamontowana, to powiedział że bez porównania jest jakościowo ta robiona na zamówienie, jeśli chodzi o wykonanie w najmniejszym szczególe, o prowadnice, siłowniki do górnych szafek itd. w ogóle wszystko. Ja tego nie widzę bo się nie znam, ale piszę co usłyszałam. Oczywiście Asia ma inne doświadczenie jeśli chodzi o kuchnię na zamówienie, bo wiadomo, można trafić lepiej lub gorzej. My robiliśmy kuchnię u gościa który robił 2 kuchnie u znajomych i je widzieliśmy, więc niewiele ryzykowaliśmy w sumie. Najważniejsze to żeby nie wchodzić do drogich "studii kuchni" bo tam ceny powalają na kolana, i różnice mogą być 3 krotne w stosunku do Ikei, a w normalnych skromnych firmach wykonujących kuchnie które walczą o klienta z korporacyjną Ikeą można zrobić naprawdę niedrogo. Najlepiej wtedy znaleźć zdjęcie kuchni marzeń, w katalogu, internecie i taką sobie zamówić. Napisałam to bo mam po prostu nieco inne zdanie, ale absolutnie nie neguję pomysłu zamówienia kuchni w Ikei. No i jeszcze zależy jakiego kto ma pier...lca na punkcie pomieszczenia jakim w domu jest kuchnia. Bo ja mam megalitycznego. To dla mnie najważniejsze miejsce w domu. Ale półki i regały do spiżarni będę kupowała w Ikei. Meble łazienkowe i umywalki z bateriami też mamy w Ikei kupione, komody dla nas, szafka pod TV i pokój Stasia będzie z Ikei.
Asia tak się narobić i wszystko porozdawać ;-)? Ja bym jadła przez tydzień po minikawałeczku.
Asia tak się narobić i wszystko porozdawać ;-)? Ja bym jadła przez tydzień po minikawałeczku.
Ostatnia edycja:
Po ślubie parę m-cy mieszkaliśmy w mieszkaniu znajomych i tam była kuchnia z Ikei i byłam bardziej z niej zadowolona, ale to pewnie zależy od stolarzy. W domu którego budowę mam nadzieje zaczniemy niedługo zrobię Ike, bo zraziłam się do stolaryz strasznie. Zrestzą mi w ogóle lubimy Ikea, jakoś wiadomo pozostawia do życzenia czasami ale można często zmieniać taki wystrój.

bo Tomek nie będzie miał już czasu dla niego... No chory kumpelki moje to go obśmiały i do mnie żebym uważała bo może on rowerzysta
wiem że nie ale normalne zachowanie to to nie było. Nie mówiąc o tym że jako jedyny z naszych znajomych nie przyniósł nic dla małej nie chodzi o to że ja na coś liczyłam bo nie o to chodzi po prostu tak wypada nawet głupiego pluszaka... Taki gest...
On wie że ja o nim źle myślę i mi wmawiał później że się zmienił że rozumie sratatata.... ale kurna o tej porze. Pocieszcie mnie i powiedzcie że waszym też się zdarzyło wyjśc o tej porze. Kurczę nic bym nie miała ale że to akurat z tym kumplem... ahhh sory za takie wyżalanie ale ostatnio mam złe dni i wszytsko się wali nie mam siły tylko wam mogę się wyżalic:-(
U nas biało :-). I meeega korek na drodze 