reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2012

Cześć mamuśki :),

U nas dzisiaj zima pełną gębą. Od rana sypie, a w zasadzie od nocy, bo jak K. wracał z roboty o nieludzkiej godzinie to już śnieg dawał czadu. Fajnie. Temperatura miła, koło 0, super się spacerowało, gdyby nie ta cholerna folia oczywiście. Mam do niej jakąś awersję niewytłumaczalną:dry: Może się oswoję, bo coś czuję, że w zimę się bez niej nie obejdzie. Nasza buda zdecydowanie za wysoka na zastopowanie nawet lekkiego śnieżku, zasypuje mi Bobo;-)
Jak zawsze wymaszerowałyśmy z Teśkiem na poranny spacer i przecierałyśmy szlaki w parku. Wózek się sprawdził. Bałam się, bo ma kółeczka przednie mikro rozmiarów, do tego piankowe, ale o dziwo jechał jak złoto prowadzony jedną ręka, nawet na ostrych zakrętach po kilkucentymetrowej warstwie puszku:tak: Spoko, przetrwamy zimę. Pies w siódmym niebie, jak zwykle, uwielbia śnieg, rył aż miło:-p

Dzisiaj nasz wielki dzień - pierwsza marchewka:-D Mani smakowało. Wsunęła 6 łyżeczek. Upierniczone było wszystko, łącznie z moją twarzą, bo jej się pod koniec na kichanie zebrało :-D Ubaw po pachy. Ciuszki od razu uprałam, ale gdzie tam, na karoten zawsze można liczyć, będą w kropki :-p

Noc nieco lepsza...Budziła się co prawda od 1, ale co 45 min mniej więcej i dawała się szybko ululać. Jakoś funkcjonuję dzisiaj;-)

MieMie nam pediatra powiedziała, że po szczepieniu ważne jest dla dziecka, żeby niczego nie zmieniać w rytmie dnia. Jeżeli wychodzicie normalnie na spacer, to nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby się odbył. To samo z kąpielą:tak: Manita była szczepiona w poniedziałek i była na spacerze i tym rannym przed szczepieniem i popołudniowym, po. Kąpana też była.

marcia o jak fajnie, że Tymuś dalej taki grzeczny:tak: Są takie dzieci! Zdecydowanie na zachętę:-D Chociaż, Mania absorbująca jest, a mimo to chce mi się więcej takich gagatków:cool2: W zasadzie już mogłabym być w ciąży. Szkoda, że z tej jednej pensji nie pociągniemy i muszę do roboty wrócić choć na jakiś czas...:dry: Najchętniej bym 3 pod rząd "zrobiła" zaszywając się na 5 lat w domu z nimi. Potem mogę kontynuować "karierę". Ah, pięknie by było:sorry2:

asia Mania przed ząbkowaniem miała taki czas, że jadła bardzo mało w dzień. Zwykle koło 90 ml. Teraz wciąga jak smok:szok:

kajusza ale Was dopadło no...:-( U nas też ząbki idą i noce mam odpałowe. Ciągle wierzę, że to przez ząbki, choć może naiwnie;-)

Miłego piątkowego wieczoru kochane!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Wow, milionka czadowo :-D Powodzenia!

A do nas mąż z winkiem i cosiem na ząb jedzie:-) Mamy film do obejrzenia. Szykuje się miły wieczór. Szkoda, że nie mogę posiedzieć stosownie długo...Muszę być w pogotowiu moniowo-flaszkowym, bo jakoś już przestałam liczyć na przespaną noc :-p

A moje Małe Bu z Jednym Zębem na Przedzie fika na macie i pokrzykuje je je je, nie nie nie nie :-D Uwielbiam jej słuchać!
 
Milionka czadowo, miłego wieczoru
Aia smacznego winka i nie tylko
A ja dzisiaj w pracy na chwilę byłam i 11 lutego wracam do moich cudownych obowiązków służbowych i powiem Wam, ze się cieszę, bo ja bardzo lubię swoją pracę. I szefowa zgodziła mi się na 4 dni pracy, więc piątki mam tylko dla MAciejki, a w pozostałe dni też mnie będzie miał, bo w domu nie będzie mnie gdzieś ok. 6,5 godziny. Damy radę. Kredyt trzeba spłacić;-)
 
Domi ale masz dobrze :tak:

Aia udanego wieczoru, nie zmajstrujcie nic :-)

Milionka mówię Ci padniesz, hah

ręce mnie bolą od sanek, jutro przyjeżdża moja siostra z Blanką, moja mama nic nie wie, to ma być prezent dla niej na Mikołaja, bo siostry nie będzie na Wigilii, cały tydzień zaciskałyśmy zęby, żeby się nie wyklepać czasem :-D zaraz idę piec babeczki na jutro, mąż robi gyrosa, w piekarniku karkówka właśnie stygnie, no super niespodzianka będzie :tak::tak:
 
MieMie nam pediatra powiedzial tylko zeby nie dundowac malemu wrazen po szczpieniu, raczej w domu niz na wycieczkach i moze bez odwiedzin, ale raz byli znajomi. kąpiemy normalnie. tyle ze moj genialnie znosi szczepienia, ostatnio miał trzy ukłucia i dopiero przy trzecim zakwilił przez 10 sekund ale to bardziej miało wydźwięk "dajcie mi już spokój". a po szczepieniu nigdy nie był ani bardziej marudny, ani nie miał temperatury czy coś.

Gosha sorki :-) coś mi sie pomerdało.

Dziewczyny mój tz wczoraj zajmował sie Staśkiem sam z siebie chyba ze 2 godziny i swietnie sobie radził z marudzeniem, nakarmil itd. a najbardziej mnie rozbroiło to, że zeskrobał i zdrapał mu całą ciemienuche :-) już nic nie ma. Piękna zdrowa główka. a ja czesałałam, oliwiłam i nic nie schodziło. Chłop po prostu zlikwidował ręcznie, heh
 
Dziewczyny mój tz wczoraj zajmował sie Staśkiem sam z siebie chyba ze 2 godziny i swietnie sobie radził z marudzeniem, nakarmil itd. a najbardziej mnie rozbroiło to, że zeskrobał i zdrapał mu całą ciemienuche :-) już nic nie ma. Piękna zdrowa główka. a ja czesałałam, oliwiłam i nic nie schodziło. Chłop po prostu zlikwidował ręcznie, heh

Super:tak: A likwidacji ciemieniuchy zazdraszczam straaaaasznie. U nas nie ma na nią mocnych:dry:
 
reklama
Dziewczyny ja tak na szybko bo z telefonu pisze, my juz po szczepieniu.Lila duzo plakala,takze przed szczepieniem.Byla juz chyba glodna,wiec dodatkowo rozdrazniona.Ale jestem przygnebiona jej mala waga tzn slabym przyrostem.6 tygodni temu wazyla5150 a dzis tylko5600.Mam teraz dola,ze Lila tak slabo wazy,czuje sie winna i ryczec mi sie chce.Moze moje mlek jej nie sluzy,choc tak walcze o karmienie jej.A Wy jak czesto karmicie swoje dzieci?Wybaczcie ze tylko o sobie ale potrzebowalam sie wypisac bo po prostu mi smutno.Pozniej odniose sie do innych wpisow.
 
Ostatnia edycja:
Do góry