wow,
kakakarolina, ale walnęłaś posta

Natalia waży pewnie z 8 i pół kilo teraz, ale jest przy tym bardo wysoka, taki długi chudzielec, w dodatku jest taka żywa że spali w ciągu dnia na pewno mnóstwo kalorii

180 mleka pije tylko z rana. Poza tym co pisałam zjadła do teraz jeszcze tylko obiadek, co prawda ładnie jej poszło bo 200g, ale trzy posiłki od rana to jeszcze mało na dziś, zaraz dam jej deserek - owoce z jogurtem
jesteś super że tyle sprzątałaś i gotowałaś... ja dziś jedyne co osiągnęłam to długi spacer... no i oczywiście jedzenie... dobrze że miałam zupkę dla siebie i obiadek dla dziecka od wczoraj ugotowane... właśnie próbuję się zmusić do umycia garów, jeszcze parę rzeczy przeprać ręcznie, no i miałam posprzątać w sypialni wraz ze zmianą pościeli... ehh ale mam lenia... nie jestem już słaba jak wcześniej ale leń pozostał...
na szczęście zajmowanie się Natalią nie jest wymagające, w większości sama się bawi, teraz siedzi na posłaniu psów i patrzę - a ona wciska psu do pyska moją bluzkę! skąd ona ją wzięła? kochana pieskowi przyniosła... wcześniej próbowała mu dać do pyska skarpetę taty, a pies wie że skarpet brać nie wolno i się biedny wykręcał na wszystkie strony a ona za nim z tą skarpetą
