MieMie
Fanka BB :)
Dzag, będę za Ciebie trzymała kciuki (tzn. za Twój powrót do pracy), bo na pewno na początku łatwo Ci nie będzie - tzn. zmiana stylu i rytmu życia, ogarnięcie spraw zawodowych, myśli o Tymku. Kurcze jak ten czas zleciał szybko co? Ale na pewno dasz radę, na pewno świadomość, że Tymek jest w znanych Tobie rękach doda Ci spokoju. Mój macierzyński kończy się z dniem 1.02, ale od razu biorę wypoczynkowy prawie do końca kwietnia a potem na pewno do sierpnia wychowawczy. Niestety nie miałabym tu Lili z nikim zostawić (rodzice jednak za daleko mieszkają), a opiekunce nie chcę oddawać małej i do żłobka tym bardziej posyłać. Ale zobaczymy, może w tym czasie wiele rzeczy się u mnie wyklaruje. Niemniej jednak trzymam kciuki, bo wyobrażam sobie, jak musisz się czuć. Aha, pamiętam, że podpytywałam Cię o te drożdżówki, które ostatnio piekłaś. Proste w wykonaniu? Z nadzieniem? Napiszesz parę słów? Koleżanki mnie w niedzielę odwiedzają i chciałabym coś smacznego upiec.
No coz, ja nie naleze do pokornych cielat, i jak juz tyle watpliwosci tam jest to chyba nie wytrzymam i sie odezwe. Chyba nic nie strace, bo efektow tygodniowego leczenia brak. Powstrzymam sie od porownan i komentarzy, ja tylko chce miec zdrowe dziecko!!! 

Pierwszy raz od tych kilku miesięcy chodzę wyspana
Jak było -15 opatuliłam tylko Manitę jak na Sybir i było gites
Biedna Laurka