sopelek ale super, takie dwa malutki ludziki, pochwal się zdjęciem. Ale duże te twoje pocieszki, to bardzo dobrze niech rosną zdrowo.
Ja się pół godziny temu obudziłam
. O 15 zjadłam gulasz z ziemniaczkami i buraczkami i jak padłam pod kocyk to spałam dobre 2 godziny. Przeszłam dwa razy koło sterty prania ale nie chce mi się go dziś segregować a już tym bardziej rozwieszać po wypraniu. Chyba jutro się tym zajmę. Wieczory u mnie to nawet nie to że jestem leniwa, po prostu nie mam na nic siły.
A z jutrzejszych kulinariów to chyba gar rosołu zrobię a na drugie mam jeszcze gulasz z dzisiaj.
Ja się pół godziny temu obudziłam
. O 15 zjadłam gulasz z ziemniaczkami i buraczkami i jak padłam pod kocyk to spałam dobre 2 godziny. Przeszłam dwa razy koło sterty prania ale nie chce mi się go dziś segregować a już tym bardziej rozwieszać po wypraniu. Chyba jutro się tym zajmę. Wieczory u mnie to nawet nie to że jestem leniwa, po prostu nie mam na nic siły.A z jutrzejszych kulinariów to chyba gar rosołu zrobię a na drugie mam jeszcze gulasz z dzisiaj.

To moja druga ciąża pierwsza zakończona w 33tc martwym porodem... ehh życie, daliśmy radę wstaliśmy i idziemy dalej, każdego dnia dziękujemy za cud. Ja mam cukrzycę biorę insulinę dwa razy dziennie, mam ostra dietę mam nadzieję, że dzięki temu nie będę wyglądała jak słonik
przeglądałam temat i wpadł mi w oko suwaczek Laury, po tym poznałam
Cieszę się, że razem będziemy ciążować