M
milionka
Gość
Ciesze sie ze moglam komus uprzyjemnic dzien:-)
Ja obmyslam bo chcialam Szymkowi uszyc zabe ale to juz wyzsza szkola jazdy:-)
Padam na twarz po tej nocy-do zebow doszedl chyba skok-pierwsze karmienie o 1 od kilku miesiecy o tej porze nie wstawal na jedzenie:-) pobudka wlasciwa o 6! Ale nie dalam za wygrana M nakarmil, przewina i po 2,5h zabawy w lozeczku Szymek padl i teraz wstal a ja razem z nim:-)
Ja obmyslam bo chcialam Szymkowi uszyc zabe ale to juz wyzsza szkola jazdy:-)
Padam na twarz po tej nocy-do zebow doszedl chyba skok-pierwsze karmienie o 1 od kilku miesiecy o tej porze nie wstawal na jedzenie:-) pobudka wlasciwa o 6! Ale nie dalam za wygrana M nakarmil, przewina i po 2,5h zabawy w lozeczku Szymek padl i teraz wstal a ja razem z nim:-)
Dosc, ze piekna pogoda,to mozna na spacer czy plac zabaw wyskoczyc. Do klubu dzieciaka tez ich zabieram na rozne gry i zabawy, no tydzien wyjety z zyciorysu i kolejny jeszcze przede mna
przed świętami sprzątałam a później święta u rodziców. W wielką niedzielę dostałam zatrucia i skutki odczuwałam do wczoraj
Plus z tego taki że mała pije z BUTLI :-) myślałam że się wykończę i wzięłam silne leki po 12 godz męczarni
no i na 48h była dupa z cycowania i musiała załapac butlę
codziennie smęce płaczę i się kłócę z tż. Ogółem lipa...

Plus taki, ze w niecały tydzień schudłam 1,5 kg
Czekam aż M. z wyjazdu wróci bo długo tak nie pociągnę ;-)