kakakarolina
Fanka BB :)
no u nas też świeci słońce to mogę pisac
)
Coś czuję że w tym tygodniu góra w łikend przesiądziemy się wreszcie do spacerówki
Ja na noce Oli nie mogę narzekać od początku śpi ładnie. Co prawda od kilku dni budzi się jeść o 24 i o 4 ale dla mnie to żadne pobudki. 5 minut i śpię dalej. W międzyczasie się nie budzi, nie rusza, nie zmienia pozycji. Bardzo spokojny ma sen po mamusi (ja jak zasnę na prawym boku to zawsze się na nim obudze ) Śpi od 20 do 6. Także sanatorium.
W ogóle to ja się mam refleksyjnie ostatnio. Przegapiłam moment kiedy moje dziecko z niemowlaka zrobiło się dzieckiem
Przez ten ostatni miesiąc ciagłe chorowanie i nie skupiałam na niczym uwagi. Olka wiecznie marudziła, kwękała a teraz od tygodnia zdrowiutki, wesolutka, gęba jej się nie zamyka, raczkuje, siada, wstaje, stoi, przechadza się wzdłuż kanapy, buzia jej się zmieniła, wyciągnęła zniknęły fafule. Daje mi kanapki do buzi i smoka
gotujemy razem obiad. No po prostu nie zauwazyłam jak wskoczyła mi na wyższy level. Dziś kupiłam jej przez net pierwsze buty
Matko jak to zleciało 


no i tak chodzę i się dziwię
miłego dnia
Coś czuję że w tym tygodniu góra w łikend przesiądziemy się wreszcie do spacerówki

Ja na noce Oli nie mogę narzekać od początku śpi ładnie. Co prawda od kilku dni budzi się jeść o 24 i o 4 ale dla mnie to żadne pobudki. 5 minut i śpię dalej. W międzyczasie się nie budzi, nie rusza, nie zmienia pozycji. Bardzo spokojny ma sen po mamusi (ja jak zasnę na prawym boku to zawsze się na nim obudze ) Śpi od 20 do 6. Także sanatorium.
W ogóle to ja się mam refleksyjnie ostatnio. Przegapiłam moment kiedy moje dziecko z niemowlaka zrobiło się dzieckiem
Przez ten ostatni miesiąc ciagłe chorowanie i nie skupiałam na niczym uwagi. Olka wiecznie marudziła, kwękała a teraz od tygodnia zdrowiutki, wesolutka, gęba jej się nie zamyka, raczkuje, siada, wstaje, stoi, przechadza się wzdłuż kanapy, buzia jej się zmieniła, wyciągnęła zniknęły fafule. Daje mi kanapki do buzi i smoka
gotujemy razem obiad. No po prostu nie zauwazyłam jak wskoczyła mi na wyższy level. Dziś kupiłam jej przez net pierwsze buty
Matko jak to zleciało 


no i tak chodzę i się dziwię

miłego dnia



dobrze, że to tylko katar zalega i Starszak osłuchowo zdrowy, w środę może iść do przedszkola, a już miałam wizję zapalenia płuc :-( a dzisiaj mąż był z dziećmi to mnie z roboty odebrał, godzinę wcześniej w domu, co za luksus !