• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2012

Aia no i jak wizyta? Kciuki za serduszko trzymalam&&&

U nas ciag dalszy "wariacji" przy usypianiu:( Zmordowana juz doszczetnie padla dopiero o 21.30:eek: Ale tez wina dzisiejszego dnia, bo kolo 14 zdrzemnela sie 20 min w aucie i nie bylo szans zeby wytrzymala do wieczora no zaliczyla pol h drzemke po 16 i stad jeszcze dluzej wariowala po kapieli. Eh, musze sobie obliczyc ile tyg ma, lzej mi sie zrobi jak bede wiedziec ile do konca skoku;)
Ale obojrzelismy dwa auta no i jedno baaaaardzo nam podpasowalo,moze sie zdecydujemy jak nic innego nie bedzie a tego nikt nie zgarnie. I bedzie moje hihi, a tz bedzie mial focusa:p No a co, w koncu to ja dzieciarnie eskortuje to musze miec dogodny pojazd;) No moze czasem mu dam sie karnac:p
Jutro mam wreszcie umiowiana cytologie i kurde chyba nie zrobie. Wyciagnelam sobie ten implant antykoncepcyjny, bo tylko problem przez to, no i ciagle krwawie:mad: A cytologii chyba nie mozna podczas krwawienie co?
 
reklama
My zmieniliśmy fotelik na dorosły 2 tygodnie temu, kiedy Tymek miał 9 i pół miesiąca. Aia, no i jak tam po wizycie? :). I powodem był jeden z wymienionych w artykule, do którego link dała milionka: z całych sił próbuje się z fotelika wydostać w czasie jazdy, wznosząc przy tym bojowe okrzyki. To znak, że musimy się zastanowić nad „wielką zmianą” Smile. . Mieliśmy kupić taki tańszy model z możliwością montażu i przodem i tyłem do kierunku jazdy, ale sprzedawca zdecydowanie powiedział, że lepszy ten, który w końcu kupiliśmy. Ja tam się już nad tym nie zastanawiam. Mój Tymek po prostu już nie wytrzymywał na leżąco. I tak starał się w nim siadać. A nie mam zamiaru obrzydzać dziecku (i sobie) jazdy samochodem, tak jakby to kara była. I to tylko dlatego, że bezpieczniej jest tyłem. Mam nadzieję, że żaden dzwon nam się nie przytrafi i dziecko będzie jeździło nadal takie szczęśliwe jak teraz :).
 
Dzięki dziewczyny za kciuki, kochane jesteście. Niestety nie jest dobrze. Serduszko puka ładnie, zarodek ma 2,5 cm, ale...Złapałam świeżo toksoplazmozę. Ryczeć mi się chce...Nic więcej. Muszę się zresetować jakoś na najbliższy miesiąc, kiedy będą nas badać wszerz, wzdłuż i wgłąb. Jutro powtórzenie badań krwi, za jakieś 2 tygodnie amniopunkcja:no: Jest pół mnie. Staram się wyjść z siebie i usiąść obok, serio...
 
U nas też fotelik zamieniony. Maxi Cosi Mobi jest git. Twierdzenie, że dziecko jadąc tyłem nic nie widzi, jest kompletną bzdurą. Ten fotelik jest na podeście i dziecko widzi wszystko co dzieje się za bocznymi szybami, tak samo jak jadąc przodem do kierunku jazdy. Mały jest zadowolony bo siedzi wygodnie, pasy pięknie przylegają, łatwo się je ściąga, nie krępują ruchów, to był dobry zakup! Muszę jeszcze zrobić przymiarkę w mamy aucie, bo may z nią często jeździ a nie wyobrażam sobie 2 razy dziennie przemontowywać fotelika z naszego auta do mamy...
 
Aia będzie dobrze!! Toksoplazmoza to przecież nie wyrok, koleżanka moja termin ma na październik i antybiotyk dzielnie łyka a maluszek zdrowo rośnie, u Was też jest dobrze zobaczysz!!!!!
 
siedzę (leżę) w kuchni czekając na antybiotyk i zajeżdżam laptopa pasjansem, od czasu do czasu zerkając na forum, bo tu taka pustka, ale takich wieści Aia nie wypatrywałam... trzymajcie się dzielnie, wierzę że będzie dobrze, ty też postaraj się w to uwierzyć! Wiem że ci teraz ciężko ale pamiętaj że myślami jesteśmy z tobą, tulę wirtualnie mocno, mocno!
 
Aia jejciu, faktycznie takich wiesci nie chcialysmy czytac. Kochana wiem, ze sie boisz i zamartwiasz, ale postaraj sie myslec choc troche pozytywnie, dla spokoju maluszka. Przeciez sa leki, poza tym bedziesz pod czujna kontrola, musi wszystko byc dobrze! Uszki do gory, my tu kciuki dalej zaciskamy&&&&&
 
Aia, aż mnie zmroziło, będzie dobrze, antybiotyk pomoże zobaczysz, kurcze teraz też nie uważam z surowizną itd, muszę przed staraniami zrobić jeszcze raz igm i uważać na owoce, warzywa, w ciąży myłam wszytko obsesyjnie, nawet grilla nie jadłam bo się bałam, w sumie wieprzowiny nie tykałam bo tam największe ryzyko. Kochana będzie dobrze!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry