Kruszki daj jakieś wskazówki, bo nie dosłali mi instrukcji po Polsku, pobiegłam do kibla, załadowałam baterie, on jeszcze taki zimny z dworu, żel też lodowaty, włączylam i nic. tzn. jak przykładam na sam dół brzucha to mi coś tam miga, raz 120, raz 125, raz 130. To pewnie moje tętno, a że jestem zdenerwowana na maxa to czuję że mi ciśnienie skoczyło. Przyłożyłam sobie do serca a tam nawet do 150 doszło. Ale na dole albo nic, albo około 120. Oczywiście już odchodzę od zmysłów, że nie usłyszę bo nie bije. A może coś powinnam jeszcze ustawić bo nic z tego nie rozumiem. Zaraz osiwieję. Może za wcześnie??? Boże. A miało być tak pięknie.
Mi tak serce wali i mam takie ciśnienie, że nawet jak trzymałam tą głowicę w ręku to mi wyświetlało moje tętno. A może to u mnie za wcześnie, w instrukcji jest napisane że od 12 tygodnia.