A, miałam jeszcze napisać, że Cię podziwiam za to sprzątanie po psach! U nas pod blokiem jest ogromna połać trawy ogrodzona, są tu boiska, są huśtawki, jest też sporo samej trawy i drzew, no ale co z tego jak dziecka nie da się na trawę wypuścić, bo wszędzie "miny". Ludzie są wygodni - stają w drzwiach klatki, psy puszczają luzem, za chwilę je wołają i znikają. Masakra jakaś...:/
Ewa, u nas pod blokiem sprzątają dwie osoby: ja i mój mąż

choć nasza sąsiadka przez jakieś dwa tygodnie opiekowała się bokserem swojej córki, i zobaczyła mnie kiedyś jak zbieram kupę, no i dzień później ja zobaczyłam ją jak wrzuca swoją do kosza na kupy
sprzątanie po psach to nie jest żaden problem, nie wyobrażam sobie żeby tego nie robić... jak ktoś decyduje się na posiadanie psa to musi ponosić konsekwencje, tego wymaga kultura osobista... jaki to problem nałożyć na rękę zwykły woreczek, wziąć kupę, przewlec worek na drugą stronę tak że kupa ląduje środku, i zawiązać woreczek na supeł? jak się kupi porządne woreczki to nawet można do zwykłego kosza wrzucić bo nawet nie czuć z tego ani się nic w koszu nie wybrudzi...
najbardziej wkurza mnie to jak wchodzę na trawnik żeby pozbierać po moich i sama wchodzę w inną... albo jak jadę wózkiem i wjadę sobie oponą... normalnie aż mnie wtedy trzepie z wściekłości...
Albo jak na minutę puszczam psy ze smyczy (mam jedną podwójną smycz do nich) - puszczam je bo one mi się nie załatwią na smyczy jeden obok drugiego, no i jak to potem zbierać trzymając na smyczy dwa psy... więc puszczam je - są posłusznie, nie odchodzą ode mnie, są na trawniku z dala od chodnika, załatwiają się a ja nad nimi stoję z workami, szybko zbieram, zawiązuję woreczek po czym zapinam psy... a ktoś w międzyczasie się napatoczy i mnie zwyzywa z daleka że psy są bez smyczy... podczas gdy sporo osób wokół mojego bloku smyczy nawet nie posiada... ale zawsze się znajdzie jakiś mądry co ma uwagi nie do tego do kogo trzeba... grrrr!
Marcia, co do łóżka - my mamy coś w tym rodzaju:
NOWA ROZKŁADANA KANAPA SOFA WERSALKA RELAKS WALKI (2052300554) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.
oczywiście nie identyczne, ale coś tego typu. Kupiliśmy takie bo kiedyś mieszkaliśmy w pokoju w którym mieliśmy dwa metry i 10cm miejsca na łóżko, a że mój mąż ma 190cm wzrostu to musiało to być coś co nie ma tych bocznych ograniczników, tak żeby powierzchnia spania była jak największa. Rozkłada się zupełnie na płasko, i ma po rozłożeniu wymiary 160x200 więc bardzo szerokie. Jest szczelina w środku ale nam nie przeszkadza bo nie jest głęboka - prawie jej nie czuć, jest też spory pojemnik na pościel który był nam wtedy niezbędny bo na dzień łóżko musiało być złożone do siedzenia i nie było gdzie dać pościeli. Tak to było jak mieszkaliśmy w jednym małym pokoiku

łóżko przewędrowało z nami przez kolejne mieszkanie, potem w tym w którym mieszamy obecnie było w dużym pokoju jako kanapa do siedzenia no i do spania na noc, teraz do dużego kupiliśmy rogówkę z eko-skóry a kanapa jest w sypialni rozłożona na stałe, a w pojemniku na posciel mam mnóstwo różnych rzeczy upchane

zapłaciliśmy za to łóżko kilka lat temu jakieś 800zł. Do tej pory się nie wygniotło, no ale to pewnie zależy od firmy bo mnóstwo firm robi ten typ, najlepiej pochodzić po sklepach i poszukać i sobie pomacać, ponaciskać i ocenić czy jest dobrej jakości, musi być dość twarde.
My jesteśmy całkiem zadowoleni z tego łóżka-kanapy
