reklama

Sierpień 2012

reklama
Kruszki, ja próbowałam ale nie mogę, mam jakieś natręctwo psychiczne, że nie mogę. Zaczynam czuć jakiś niepokój jak zaczynam to robić. Głupie to wiem, ale tak mam. Tak samo jak nie mogę nosić rękawiczek :-)
 
Kruszki, ja próbowałam ale nie mogę, mam jakieś natręctwo psychiczne, że nie mogę. Zaczynam czuć jakiś niepokój jak zaczynam to robić. Głupie to wiem, ale tak mam. Tak samo jak nie mogę nosić rękawiczek :-)

ja nie cwicze dlugo, max. dziennie rano i wieczorem tak po 10razy, na razie tez mam blokade psychiczna, jakos to takie dziwne troszke dla mnie, ale pomyslalam, ze nie chce potem byc tam jak flaczek, i szersza niz jestem teraz :/ wiec bede sie starala stopniowo coraz dluzej cwiczyc :)
 
Przyzwyczaicie się a warto :) ja to nie schylam się ale kilka razy dziennie jak mi się przypomni zrobię serię. Jak siedzę przy kompie, patrzę na film w samochodzie właśnie no i w ubikacji, Staram się raz, dwa zatrzymac strumień moczu (matko znów temat sobie znalazłyście :-D i ciągniecie za język) acha i jeszcze jedna zaleta ćwiczeń jak się ćwiczy to nie ma problemu potem z nietrzymaniem moczu.
 
witajcie :) ja właśnie wróciłam z wielce wyczerpującego spaceru z Natalią i psami... przynajmniej coś potrenuję jak pcham wózek przez śnieg... ale jestem wykończona :P jakoś tak zimno strasznie, no i na czas jak nas nie było to pootwierałam wszystkie okna i teraz się mrozimy :P

obiad bym ugotowała ale nie mam pomysłu co by tu zrobić z tego co mam w domu... nie mam żadnego mięsa, nie mam ziemniaków, tylko ryż, makaron, marchewki, jajka, pomidory w puszce, przecier, puszkę groszku... i z 10 parówek :P jakieś pomysły? :D do sklepu mi się nie chce iść...
 
reklama
hmm no myślałam o czymś takim - ale taki kociołek to się zrobi z makaronu? takie danie jednogarnkowe? niestety nie mam cebulki :( ale mam ochotę na coś z tych pomidorów, podsmażę je z parówkami, do tego makaron i tyle :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry