ciekawa ta zupa z soczewicy

ja uwielbiam grochową, jeszcze nigdy nie robiłam, muszę w końcu spróbować... repertuar moich zup jest ograniczony - barszcz czerwony, barszcz biały, pomidorowa, ziemniaczana z majerankiem. I chyba tyle

ale wszystkie wychodzą mi pyszne - nieskromnie powiem że jestem mistrzem w doprawianiu
kupiłam sobie dziś prawie 5 kilo mięsa... wieprzowe, 3 kilo szynki i ponad półtora łopatki... były takie ładne i w promocji. Jeszcze nie zrobiłam z tym, jak położyłam Natalię to zadzwoniła mama i pół godziny z głowy

muszę to pokroić, zmielić i wymieszać, podzielę na porcje i do zamrażalnika, potem można w razie czego taką porcję wyjąć i zrobić mielone, spagetti, zapiekankę, pulpety, mnóstwo rzeczy
poszłam w ogóle strasznie głodna na zakupy, nakupiłam warzyw, owoców, zarodki pszenne, nabiał, same dobre rzeczy

mam nadzieję że choć część owoców zjem sama a nie wcisnę mężowi... a właśnie mam ochotę na parówkę z wody :/ z majonezem. a niech to

a miało być zdrowo

no, ale zjadłam już dziś pół pomidora, takiego kiepskiego no ale zawsze coś
