reklama

Sierpień 2012

stokrotka gratuluje i witam :) nie boj sie, dziecko jest bardzo zabezpieczone, bo nie jstes jedyna ktora nie wiedziala ze zaciazyla :) na pewno wszystko jest dobrze :)
ale tez zaluje tego golebiego jajeczka, faktycznie co za osly (a nie golebie) w srodku mrozu jaja znosic :D
k8libby mam ochote na pizze przez Ciebie :) siedze z corka i ogladamy tv :)
nie ma w uk tutaj za bardzo lekow zadnych, a moje zapasy z pl nie zawieraja takich co mi radzicie :((
 
reklama
Jestem po USG :-D
Moje bliźniaki to na 80% chłopczyk i dziewczynka!!!:-D
Wszystko wzorcowo, wszystkie narządy, przepływy, wszystko....chyba zaraz padnę z wrażenia. Machały rączkami, takie ruchliwe były..tak się cieszę :-D Idę coś zjeść bo padnę, potem poczytam co pisałyście przez cały dzień :tak:

Ale super!! Zazdroszczę az tych bliźniaków ( choc nie wiem jak bym dała radę z dwójką :-p:-p ). Ale żeby od razu trafić parkę - tylko pogratulować. No i dobrze, że wszystko ok. Czekamy na fotkę!! Musi wyglądać cudnie :-)

Witajcie dziewczynki .Kurcze napisalam dlugiego posta i maz byl ciekawy o czym pisze ,wcisna cos i mnie wywalilo z bb .No nic teraz bedzie w skrocie.Sopelek trzymam kciuki zeby dzieciaczki rosly zdrowo tak jak do tej pory Ale bedziesz miec wesolo i od razu dla ciebie corcia a dla meza synek :-)Fajnie Na poczatku ciazko ale czas szybciutko zleci i ani sie obejrzymy a nasze pociechy skoncza roczek. A ja zime lubie ale nie teraz nie w ciazy.Teraz najchetniej caly czas spedzalabym na dworze z dala od roznych zapachow i kuchni.Ja juz w 14 tyg jestem a wymioty jak byly tak sa nadal o kazdej porze .Na dodatek zapachy mnie draznia Nie moge dziecku jajecznicy usmazyc bo juz sam widok jajek =kibelek A jak ide na siku to tez wymioty Zmieniam malej pampersa -wymioty Na szczescie bez mdlosci juz byly do dzsiaj ale dzis masakra. Ciagle mdlosci i odruchy wymiotne a nic nie moge zwrocic tylko tak mnie na sucho meczy.Sory za opisy. Moze tez powinnam tarczyce zbadac Badanie moczu zle mi wyszlo Jeszcze u gin nie bylam bo chce powtorzyc Kurcze bylam w 8 tyg i planuje dopiero za jakies 2 tyg pojsc bo nie stac mnie na wizyte co miesiac a nie chcialabym zmieniac lekarza Alez sie czuje a takie ambitne plany mialam na dzis

Cześć dziewczynki,

nie odzywam się i nie odniosę się do wpisów, tylko ogólnie, bo strasznie słabo się czuję,

wczoraj po pracy zrobiła tą carbonarę, ale w kulminacyjnym momencie kiedy spagetti się juz gotowało musiałam lecieć do kibelka. cały czas wymiotując myślalam o tym, że tam mi się ten makaron rozgotuje i nie będzie al dente tylko paciaja i nie miałam nawet jak krzyknąć żeby K oddzecił go. Potem też masakra. Dzisiaj od rana nawet nie najgorzej, pojechałam do sklepu po wołowinę, bo chcę zrobić gulasz, ale strasznie mi ciężko w większych sklepach, już któryś raz jestem w supermarkecie i tak mnie łapią mdłości, że nie mogę chodzić do sklepów. mięso kupione, ale nie miałam siły zrobić gulaszu, ani nawet pozmywać garów po wczorajszym makaronie, bo ciągle mnie trzyma, i biegam do łazienki. K wyjechał na weekend, ostatnio każdy weekend niestety wyjeżdża i ja siedzę sama. teraz we środę wyjeżdża na 6 dni, i na badanie będę szła sama niestety. Ale taką ma pracę.

Ogólnie, bardzo cieszę się że Wasz wizyty są ok, że dzidziusie zdrowo rosną i nasze bliźnięta też :-)

dzisiaj rano wysłyszałam znowu przez chwilę serduszko

tak mnie mdli ze nie moge dalej pisac, buziaki

Biedne jesteście z tymi mdłościami i wymiotami, na pocieszenie - niedługo powinno przejść. Ja się lepiej czuję od kilku dni dopiero, czyli jakoś od skończenia 13 tyg. Jeszcze troche wytrzymajcie, dacie radę :-p

witam serdecznie, jestem nowa, pierwszy dzidziuś o ile donoszę...podobno 9 tydzień, termin na 26 sierpnia...

Witaj i gratulacje :-)

ja w pierwszej ciąży się nieźle spiłam na grillu u znajomych, to było dokładnie 2 tygodnie po zapłodnieniu... ale przez te pierwsze 3 tygodnie, zanim wytworzy się łożysko, pępowina - substancje z organizmu raczej nie docierają do jajeczka więc w tych najważniejszych początkowych momentach jest chronione :)

Ja też pod rodze zaliczyłam imprezę mocno zakrapianą alkoholem i do tego wieczór z sushi. Ale się bałam czy nie mam toksoplazmozy - sushi uwielbiam i jadłam bardzo często. Chyba większość z nas zrobiło coś "grzesznego" zanim się dowiedziało o ciąży :-p

U mnie ostatnie dni jakies były beznadziejne, łapałam doły, bolała mnie glowa. Dzisiaj dopiero jakiś lepszy humor i myslę optymistycznie o przyszłości. Nie moge się już doczekać urodzin dzieciaczka :-)
 
ale się objadłam, zostały mi jeszcze 2 kawałki na śniadanie, muszę je dobrze schować, żeby mnie koty nie ubiegły... no i pozbyć się jutro dowodów rzeczowych, zanim męża do domu przywiozę :P
 
Ja dziś tez zaliczyłam festwial smaków w pizza hut, ale się obżarłam :-p

p.s. ale ważyłam się dzisiaj i ostatnio prawie nic nie przytyłam :confused: od początku mam 3,5 kg na plusie, ile wy przytyłyście?
 
Witam!
Jestem tu pierwszy raz - pierwsza ciąża, termin 22 sierpnia :) też sie boję czy donoszę bo jakieś to wszystko abstrakcyjne jeszcze nadal jest. Poza tym żadnych ciązowych objawów - zero mdłości, zero jakichś konkretnych silnych zachcianek, tylko bolące piersi i ostatnio pojawiło się częstsze chodzenie do toalety. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy i mam nadzieję że tu z Wami zostanę przez następne ok 29-30 tygodni :)
 
Hej dziewczynki.

Witam nowe przyszle mamusie. Doskonale rozumiem wasze obawy, ale musimy wierzyc ze wszystko bedzie dobrze i dotrwamy razem do sierpnia.

Mnie wieczorem znowu goraczka podskoczyla, wiec wyslalam dzisiaj tescia po duomox do apteki. Dobrze ze recepte moge sobie sama wypisac :-) dzwonilam wczoraj do mojej gin to dziwila sie ze nie chcieli mi tych zebow usunac. A ta goraczka napewno nie od przeziebienia. Mam obolala cala lewa strone, ucho, szczeke, zatoki szczekowe. Katar mam tylko z jednej dziurki wlasnie z lewej i nie jest wodnisty tylko zielony. Wiec na pewno siedzi tam jakas bakteria. Mam nadzieje ze antybiotyk pomoze i nie zaszkodzi dzieciatku. Do wtorku juz coraz blizej.
 
reklama
Długo się nie odzywałam, ale cały czas Was czytam. Właśnie wróciliśmy z ferii w Zakopanem. Młody złapał bakcyla narciarskiego i z tatusiem śmigali na nartach, a ja przy ciepłej herbatce czekałam na nich na dole i mąż się śmiał, że chociaż raz użyłam i z instruktorami pogadałam:-). Jutro powrót do pracy po urlopie i to cały dzień od 8 do 21 (nie ma to jak dwie prace) z małą przerwą na usg genetyczne, którego jakoś się obawiam. w tamtej ciązy nie miałam takich obaw, ale to było ponad 7 lat temu. A teraz lata już nie te i tak blisko magicznego 35:-DAle cóż na niektóre rzeczy nie mamy wpływu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry