Asia, Malinkazi przerąbane macie z tymi cenami leków

Dla kobiet w ciaży one powinny być refundowane, no kurcze..
Najbardziej mnie szlag trafia jak to wszyscy się mądrują jak to kobiety powinny rodzić, iledzietne rodziny powinny być, etc. ale jak przyjedzie co do czego to za wszystko prawie trzeba płacić i żadnej pomocy od państwa. 1000 zł becikowego, a i z tym ostatnio problem jest, potem do żłobka miejc nie ma, wszystko tylko prywatne. Ehhhh ale mnie to denerwuje!!!
A właśnie chciałam zapytać o ceny w "Waszych" gabinetach. Mart81, może i warszawskie, ale krakowskie w sumie niewiele niższe ;-). Przynajmniej w moim gabinecie. Wizyty 100zł - od szóstej wizyty rabat dla stałych klientek, na który załapuję się od następnej wizyty i już będzie mnie to kosztować tylko 80zł. USG - 90zł (ale jak pani doktor tak szybko rzuci okiem, bez mierzenia i przyglądania się, to nie kasuje za nie ;-)), w zasadzie co drugą wizytę, z tym że jak wizyta wypada w okolicach badania genetycznego to nie robi dodatkowego USG. USG genetyczne w pierwszym trymestrze 200zł, następne dwa już 250,00zł. Cytologia 30,00zł. Wizyty mam co 3-4 tygodnie. Za wszystkie badania płacę osobno. Raz sobie usiadłam, kiedy dostałam taaaaką listę badań do zrobienia. Zapłaciłam za nie 350,00zł. Na szczęście to było jednorazowe. Teraz tylko mocz, morfologia.
U mnie we Wrocławiu wizyta prywatna 150 zł, mam co 4 tygodnie. Usg 3d 250 zł z nagraniem na płytkę. Badania wszystkie prywatnie powinnam robić, ale mam pakiet z pracy w medicoverze i tam większość badań udaje mi się zrobić bezpłatnie.
Do endokrynologa chodzę tez do medicoveru to mam za darmo, inaczej to byłoby ok. 150 zł co 2, 3 tygodnie.
Duphaston też brałam, na szczęście tylko kilka tygodni, cena jednego op. 36 - 42 zł.
Na początku myślałąm, żeby chodzić na nfz a dodatkowo tylko prywatnie, ale jak zadzwoniłam pod koniec listopada się umówić to mi powiedzieli w jednej przychodni,ze miejsca na wizytę po nowym roku, a w medicoverze baba nawet mnie zbadać nie chciała, nic nie powiedziała co robić, co mozna, czego nie, przepisała duphaston bo miałam plamienia ( bez badania ) i powiedziała, że mam się nie nastawiać na ciąże bo wszystko się może zdarzyć i w tym czasie normalne sa poronienia.
Dlatego już wolę chodzić prywatnie i płacić, ale mieć święty spokój
