M
milionka
Gość
ale miałam fajny dzien! sprzatałam jak szalona, potem zakupy wwydałam prawie 170 zł po czym poszlaam do kolektury sprawdzić kupon otka i okazało się że mam 4 wartą 186 zł 
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
.
. No to pięknie. Pozostaje liczyć na to, że to faktycznie okresowe, skok rozwojowy i za kilka dni wszystko wróci do normy. Ja bym na dłuższą metę nie dawała aż 160ml. To za dużo.
. Oglądałam w Biedronce rajstopki frotte, ale jednak nie kupiłam bo bardzo duże. Pewnie na lato by były dobre rozmiarowo
. Oprócz tego dzień leniwy, pranie tylko zrobiłam. Nie to co wczoraj - obiad, pranie, nawet ciasto... Jakaś taka bezproduktywna się dzisiaj czuję
.
. Aż sobie to na zdjęciu uwieczniłam
. No i od razu pomyślałam sobie o tym, co w którymś wątku pisałyście - że takie kupska, że ubranka już tylko do wyrzucenia. No i się załamałam bo akurat był cały w pożyczonych porządnych ciuszkach
. W sumie kupsko na ubranku było jakąś godzinę, jak tylko Tymek usnął pędem do łazienki i próba ratowania. I zeszło bez żadnego problemu
. Wyprałam w rękach w płynie do prania Dzidziuś. Żadnych Vanishów, Persilów itp. Nie ma śladu. Jeszcze w pralce wypiorę, bo to zawsze dokładniej niż w rękach.
) nakarmić wszystkie stworzenia czym kto lubi. Zapakować w kurtki dopasować do odpowiednich fotelików w samochodzie ;-), dojechać do domu mamy (który stoi pusty i służy nam ogródkiem) wpakować najmłodsze do wózka, starsze w rowerek no i spacerek, łapać Maksa i psa który nam uciekł (która ma beagla Aia to Ty mnie zrozumiesz
) uff wróciliśmy Maks już zjadł zupkę a Olka na szczęście dosypia na tarasie to się drugie danie dorobiło ;-) czyli obowiązki za nami teraz już tylko przyjemne spędzanie dnia na dworze do wieczorka bo pogoda u nas boska. Cieplutko i słonecznie. Miłego dnia kochane
to moze ja w Polsce u mamy dluzej zostane