Mart dziekuje za ksiazke,juz wolnych chwilach ja podczytuje. A jak u Ciebie,wdrozylas jakies porady z tej ksiazki,sprawdzilo sie cos? Co do bioderek nie pomoge,Mala miala sprawdzane tydzien temu,ale nie wiem do kiedy mozna. A jak Wy tak ze Stasiem dosypiace nad ranem przy cycu to on potem wstaje pogodny i zadowolony? Bo moja po takim przeciaganiu wstaje wkurzona,marudna i jeczaca,ze ja juz wole o tej 6 wstac jak sie obudzi. Ale tez czasem wstane od razu i jej nie przeciagam a ona marudna,wiec ja juz nie wiem,dziwny ten typ
Dzag Olivia tez charczy,prawie od poczatku,nie umie sobie wlasnie odchrzaknac. Bylo lepiej przez jakis czas,ale od 2 dni mocno jej to dokucza,ale ja mysle ze katarek jakis,bo my wszyscy zacherlani
Wogole dzis drugi dzien na rekach,Malej cos doskwiera,nie dosypia,placze,oczka jakby ciagle spiace,klade sie z nia,przysnie ale po chwili sie budzi i od razu znow placze. I jej sie od wczoraj mocno ulewa

Nie wiem o co chodzi. Ech... szkoda mi Remika bo nawet chwili nie moge sie znim pobawic,znudzony sie szweda biedny. Nawet mi powiedzial,ze chyba juz go nie kocham,to az sie pobeczalam. Ale jutro ten moj kuzyn przyjezdza,to Remik juz ma plan,ze beda razem sie bawic wszystkimi zabawkami,potem ukladac lego,ale w pilke nie pojda grac bo jest za mokro. Spryciaz maly

No a za trzy tyg do Polski,tam to dopiero bedzie mial kompanow do zabawy.
Mala odplynela znow,to mam pol godz na powieszenie prania i posprzatanie kuchni,wiec do biegu,gotowi...
Ehe,taaa,nawet pralki nie zdazylam otworzyc...