• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2012

ale miałam fajny dzien! sprzatałam jak szalona, potem zakupy wwydałam prawie 170 zł po czym poszlaam do kolektury sprawdzić kupon otka i okazało się że mam 4 wartą 186 zł :)
 
reklama
milionka, no super :-). Czyli 16 złotych do przodu jesteś :-D.
Ja jednak nadal liczę na szósteczkę...:cool2:

LeRemi, a jednak Olivia wciągnęła eksperymentalna ilość mleka :-p. No to pięknie. Pozostaje liczyć na to, że to faktycznie okresowe, skok rozwojowy i za kilka dni wszystko wróci do normy. Ja bym na dłuższą metę nie dawała aż 160ml. To za dużo.

Ja dzisiaj skorzystałam z dnia wolnego mojego M, przed południem zostawiłam go z Tymkiem, skoczyłam na chwilę do pracy, na zakupy. W 3 godziny załatwiłam tyle rzeczy, ile przez tydzień bym z Tymkiem na rękach nie załatwiła :tak:. Oglądałam w Biedronce rajstopki frotte, ale jednak nie kupiłam bo bardzo duże. Pewnie na lato by były dobre rozmiarowo :-p. Oprócz tego dzień leniwy, pranie tylko zrobiłam. Nie to co wczoraj - obiad, pranie, nawet ciasto... Jakaś taka bezproduktywna się dzisiaj czuję :-p.
Ale mieliśmy dzisiaj mega trzydniową kupę. Takiej jeszcze nie było. Od kolan po pachy :-D. Aż sobie to na zdjęciu uwieczniłam :-D. No i od razu pomyślałam sobie o tym, co w którymś wątku pisałyście - że takie kupska, że ubranka już tylko do wyrzucenia. No i się załamałam bo akurat był cały w pożyczonych porządnych ciuszkach :dry:. W sumie kupsko na ubranku było jakąś godzinę, jak tylko Tymek usnął pędem do łazienki i próba ratowania. I zeszło bez żadnego problemu :tak:. Wyprałam w rękach w płynie do prania Dzidziuś. Żadnych Vanishów, Persilów itp. Nie ma śladu. Jeszcze w pralce wypiorę, bo to zawsze dokładniej niż w rękach.
Spadam. Może dzisiaj uda mi się wcześniej położyć. Dobrej nocy.
 
Ostatnia edycja:
Moj od kilku dni wypija przed snem 160ml i spi srednio 22-6 a w dzien normalnie 120ml. A przeciez w 4miesiacu daje sie juz standardowo 150ml a po dodaniu mleka wychodzi 165ml, wiec moze LeRemi nasze dzieci sie na to szykuja:-)
 
Dzag wciagnela- dobrze powiedziane:D Ale masz racje,nie zamierzam jej tyle dawac,to byl tylko sprawdzian,czy moje dziecie ma dno,otoz nie ma:D
Milionka nie chce nic mowic,ale Remik nim skonczyl 3 m-ce wsuwal na noc 180-190.Moze siostra idzie w jego slady;)
Karolina jesli tydzien to jest krotki skok, to ja chyba wole nie wiedziec ile trwa dlugi:p
 
A u nas chyba też skok ten 3 m - c położna mi mówiła, że oprócz tego 3 tyg jest najgorszy. Pierwszy raz się bałam, że mi mleka nie styknie ona ciągle chce jeść. Wczoraj zjadła o 21 to przespała do 6, ale rano opróżniła dwie, teraz jeszcze gruba śpi.

dzag, no dla mnie najgorsze z załatwianiem z dzieckiem to wieczne wciąganie i wyciąganie z fotelika.
No i zaraz jedziemy załatwiać chrzest, bo jednak chcemy chrzcić w bazylice ojców Franciszkanów, a przyjęcie na rynku. Tam też nie daje chrztów normalnie, ale może jakoś się uda:tak:
 
Ja tylko na moment, bo o 11 wybywamy z małym z domu na cały dzień. Do jednych znajomych,potem na budowę, potem do drugich. A siedzę w ręczniku z mokrymi włosami puki co.

Dzag, ja też czekam na 3 dniową kupę, bo ostatnia niewielka była we czwartek. Najgorzej, jak trafi nam się dziś w terenie :-). Biorę masę ubranek, chusteczek itd.

Dzisiaj spanie było 20, 24, 4, 6 :-), Idzie wytrzymać.
 
czesc dziewczynki
no my mam nadzieje ze juz skok konczymy bo wczoraj bylo ciut lepiej z plakaniem, ale nadal cyc chce co godzine lol, mam skarpetki z kamyczkami :D cmoka, cmoka, bardziej to przytulanie niz picie, ja suty wyciagniete.. heh
az sie boje co bedzie w nastepnym
macie tu fajnie pokazane te skoki Prawidłowy rozw
 
LeRemi jakoś 4-5 miesiąc jest jaki skok co 5 tygodni trwa. Drżę na samą myśl :))

Ja dziś też na momencik bo dziś z dwójką jestem sama ale już się odkopałam powoli. Cała logistyka ubrać po kolei każde dziecko i siebie + fryzura i makijaż(dorze że Olka się jeszcze nie domaga:rofl2:) nakarmić wszystkie stworzenia czym kto lubi. Zapakować w kurtki dopasować do odpowiednich fotelików w samochodzie ;-), dojechać do domu mamy (który stoi pusty i służy nam ogródkiem) wpakować najmłodsze do wózka, starsze w rowerek no i spacerek, łapać Maksa i psa który nam uciekł (która ma beagla Aia to Ty mnie zrozumiesz :rofl2:) uff wróciliśmy Maks już zjadł zupkę a Olka na szczęście dosypia na tarasie to się drugie danie dorobiło ;-) czyli obowiązki za nami teraz już tylko przyjemne spędzanie dnia na dworze do wieczorka bo pogoda u nas boska. Cieplutko i słonecznie. Miłego dnia kochane
 
reklama
Karolina nie strasz! 5tyg:eek: to moze ja w Polsce u mamy dluzej zostane;)
U nas dzis ciut spokojniej,ale w nocy musialam troszke na rekach ponosic,pierwszy raz w jej krotkim zyciu.
Zdozylam juz posprzatac chate przy pomocy tz oczywiscie,prania zrobic,obiad po czesci przygotowac,teraz chlopakow wyslalam do tesco,Olivke polozylam pewnie znow tylko pol h i odpoczywam:) Czyli nie jest tak zle. Musze potem na kompie popatrzec na ten link od Kruszki,zobaczyc co to ten skok rozwojowy.
Ale u nas dzis zimno i mokro,drzewa juz kompletnie lyse,ponuro i brzydko. Nie lubie zimy!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry