cwietka, nic nie gryzie, nic nie swedzi bo to nie jest z tiulu robione

heh ja tez chyba sobie jedna zafunduje zanim brzucho urosnie heh alebo sprobuje pokombinowac zeby ja zrobic z paskiem ciazowym, tylko mam wrazenie ze bedziemy za bardzo "bombkowo" wygladac z brzuchem hehe
babylove, ja tez panienka jestem, mialam nadzieje na panienke ale troche sie pospieszylismy

z drugiej strony lwy to raczej ludzie z charakterem wiec tem mi odpowiada

))
jeszcze ok 55h do wizyty- tak wiem odliczam jak nawiedzona- ale szczerze wam powiem ze mam jakies zle przeczucia, staram sie o tym nie myslec ale od jakiegos tyg mam wrazenie ze nic sie ze mna nie dzieje

oprocz tego ze jestem strasznie nerwowa, wczesniej mialam juz taki odruch glaskania brzucha, a teraz zupelnie nic, taka dziwna obojetnosc, boje sie ze caly ten tydzien byl zbyt ciezki (nie wchodzilam w szczegoly, ale min mialam 2 pogrzeby w rodzinie-na ktorych mnie nie bylo, utrata pracy, straszne nerwy, ktore odbily sie na lubym-ktory chyba jeszcze nie do konca zrozumial czym jest ciaza i nie dokonca rozumie moje reakcje heh) ... generalnie dol deprecha.. i do tego te ciagle uporczywe mysli ze cos jest nie tak :/ musze wytrzymac jeszcze te 2dni i moze jutro zafunduje sobie sesje jogi przed tv na moje skolatane nerwy... macie jakies inne "darmowe/domowe" pomysly na relaks?