• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2013

Dorkazzz - tam gdzie ja prowadzę ciążę to lekarz rowadzący nie robi USG tylko zawsze jest osobna wizyta i te badania sa robione na bardzo dobrym sprzęcie i procedura jest niezależna od tygodnia. Możliwe, że Twój lekarz nie ma na tyle specjalistycznego sprzętu, żeby wykonać te badania "genetyczne", które są bardzo ważne w ocenie rozwoju dziecka i wykluczeniu ewentualnych wad.

Ja jeszcze rodzinie nie powiedziałam. Czekam na serduszko bo nie chcę ich martwić jakby co. Powiedziałam 2 dobrym koleżankom, żeby miec się przed kim wygadać, oczywiście P. wie od początku i ostatnio szefowej, żeby mi dała święty spokój :-)

Mdłości nadal mam paskudne, ale o dziwo już mi nie przeszkadzają w jedzeniu :-)

A co do noszenia starszaka ... niestety noszę. Moje dziecko wykorzystuje fakt, że ma mamusię w weekend i zaśnie po południu tylko bujany na rękach (u babci kładzie się i zasypia sam). Wieczorem zasypia ładnie i grzecznie sam. Niedługo postaram się coś z tym zrobić, ale zobaczymy jak to wyjdzie.
 
reklama
Dorkazz - Piszesz o usg genetycznym, które robi się w 11-13 tygodniu :) Bo standardowo w ciąży są 3 usg - właśnie genetyczne, potem połówkowe około 20 tc i jeszcze jedno pod koniec ciąży. Ja dziś się zapisywałam na to usg i też na 29 stycznia - u mnie będzie równo 12 tc :-)
Mój lekarz prowadzący akurat nie robi w ogóle usg więc ja idę do innego lekarza. Ale ponieważ to jest bardzo ważne badanie, pozwalające wykryć ewentualne wady rozwojowe to jest ważne żeby było robione na dobrym sprzęcie i u lekarza, który faktycznie jest fachowcem w tej dziedzinie. Być może dlatego zostałaś skierowana do specjalistycznego ośrodka.
 
Iza gratuluje mdłości ;-)
Odnośnie tego pH i płci to aż sama poszukałam wyników z ciąży z córcią i wiecie co całą ciąże miałam pH kwaśne,coś w tym jest,zobaczymy co teraz mi wyjdzie:-p
 
Hej dziewczyny :-)

dziś miałam mieć planowana wizyte u gin. Te wizytę o która dzwoniłam do swojego lekarza zaraz po zrobieniu testu i musiałabym czekać na wizyta do dziś czyli ponad miesiąc masakra. Przerażalo mnie to dlatego zapisałam się do innego gin i u niego już zostałam.

A Wy chodzicie do tego samego lekarza co w poprzedniej ciąży ?
 
Maciejka - ja chodzę do tego samego. Miałam w planach chodzić tym razem państwowo, niestety nie trafiłam na nikogo godnego zaufania. Jak już znalazłam lekarza państwowego z dobrymi opiniami, to okazało się, że trzeba czekać na wizytę 2 miesiące. Więc odpuściłam sobie i chodzę do tego, którego już znam
 
Kasia_B - pewnie tak jest, bo zdjęcia, które od niej dostaję po wizytach nie są takie super dokładne i ostre, jak to czasem się widzi w innych przypadkach. Ciekawa jestem jak duża będzie różnica przy podglądaniu maleństwa :)

My się zdecydowaliśmy powiedzieć rodzinie, dlatego że były Święta i tak pomyśleliśmy, że to fajny czas na ogłaszanie takich rzeczy, a gdyby to był jakikolwiek inny miesiąc w roku, czekałabym najprawdopodobniej do zakończenia I trymestru, albo przynajmniej do pojawienia się serducha.

Wiecie co, z jednej strony tak się mówi, że kobieta w ciąży musi na siebie uważać, trzeba na nią chuchać i dmuchać, a np. moja siostra, która ma 2 dzieci powiedziała, że im bardziej się oszczędzasz w czasie ciąży tym gorszy jest poród. Wtedy po prostu organizm rozleniwiony przez te parę dobrych miesięcy jak ma nagle przejść przez poród, ma problemy, żeby się z tym zmierzyć. Tak samo moja mama powiedziała mi, żebym na bieżąco starała się być ciągle w ruchu, żeby mięśnie się rozciągały i żeby były przyzwyczajone do jakiegoś lekkiego wysiłku. Oczywiście nikt tutaj nie mówi o jakimś ekstremalnym sporcie, czy też podnoszeniu olbrzymich ciężarów. Chociaż, jak niektóre z Was mówią, że ich maluchy stanowią 1/4 masy ciała, to rzeczywiście sporo. Jak Wy się do tego ustosunkowujecie? Uprawiacie jakieś sporty - np. pływanie/joga/chodzenie?
 
Dorkazz - moją wypowiedzią się lepiej nie sugeruj :-D, bo ruch w ciąży jest na pewno zdrowy (oczywiście jeśli ciąża nie jest zagrożona)
Ale ja w pierwszej ciąży to ćwiczyłam głównie palce pisząc na forach internetowych ;-) Oczywiście nie siedziałam cały czas przed komputerem, ale nie ćwiczyłam w ogóle, a od początku 7 miesiąca nawet chodzenie musiałam ograniczyć, bo było zagrożenie przedwczesnym porodem. A urodziłam jakoś 4 godziny po przyjęciu mnie na IP :-D I to 4 kilo chłopa, bez znieczulenia :-D Więc poród w miarę lajtowy ;-)
 
dorkazz dziewczyny maja racje, lekarzowi chodziło o usg genetyczne wykluczające wady płodu, np zespół Downa, patrzą na przezierność karkową, nosek itp. Ja mam 21-go stycznia w dzień Babci, więc liczę, że dzidzia zrobi babciom prezent i będzie zdrowiutka :) a poza tym mam nadzieję, że to szczęśliwa data, bo na ten dzień miałam wyznaczoną datę porodu dzidzi, którą straciłam w lipcu :(
ja też idę do innego lekarza, bo mój tego nie wykonuje. Te badania nie są obowiązkowe, więc częśc lekarzy poprostu ich nie robi, ale je zalecają.
 
reklama
Domi87
- to u mnie wręcz odwrotnie jak widzisz. Grunt ze powód ten sam :)


Dorkazz
- to prawda. Spójrzmy na nasze matki i babki. Pracowały zajmowały się domek gromadą dzieci i rodziły zdrowe maluchy :) a teraz tak uważamy i i tak lekarz każe leżeć. I bądź tu mądry ..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry