• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Sierpień 2013

Dzięki dziewczyny za info o cukiniach! W razie nagłego napadu wiem gdzie mogę je kupić ;)

Jeju, jak czytam Wasze posty to w większości już jesteście zaprawione w bojach i każda wie, co do czego. Ja na razie jestem w temacie zielona niczym ta "cukinia z biedronki" ;) choć doktorka mi mówiła ostatnio o wszelkich badaniach, które MUSZĘ zrobić, które POWINNAM zrobić i o tych, MOGĘ zrobić dla swojego spokoju bądź nie.

Dobrze, że jest tutaj część z Was, która też musi leżeć. Ta świadomość pozwala mi nie czuć się odizolowaną od reszty społeczeństwa :)
Maciejkaa i Dorkazz-Też mam takie myśli, że za czasów naszych babć kobiety w ciąży pracowały w polu całymi dniami i nikt się nie zastanawiał czy to szkodzi czy nie (:

Czy w ciąży można pić miętę? :/ słyszałam na ten temat 100 tysięcy różnych opinii... :/
 
Ostatnia edycja:
reklama
Maciejka, ja nie chodze do tego samego gina co w poprzedniej ciązy, a to dlatego, że wtedy chodziłam prywatnie, a obecnie mam ubezpieczenie zdrowotne w pracy, więc korzystam:tak:

Dorkazz, tez uważam, że w ciąży nie ma sie co specjalnie oszczedzać (o ile z ciąża wszystko oki)... faktycznie wówczas cialo może się rozleniwić...ale przyznam szczerze, ze jakiegoś specjalnego wysiłku nie wprowadziłam;-) Wystarczy, że o 6 musze wstawać, a po pracy mam jeszcze "zajęcia" z synkiem:cool2: W poprzedniej ciąży pozwalałam sobie na drzemki w dzień, a teraz nie ma szans;-) i tez mialam lajtowy poród:tak: o 4 w nocy odeszly wody, o 6 pojechałam do szpitala, a o 9.23 synek był juz na świecie... tez bez znieczulenia rodziłam:cool2:
 
To ja na swoją obronę - żeby nie było, że taki leń jestem :-D Powiem, że w tej ciąży nie zamierzam leżeć do góry brzuchem, bo i tak mi syn na to nie pozwala tylko będę latać po placach zabaw i myślę, że może tą ciążę spędzę trochę aktywniej ;-) I może tym razem jeszcze szybciej urodzę, a co! :-D

Margo - co do mięty, to nie mam pojęcia, bo nie piję....
 
domi87 - no to tylko pozazdrościć takiego porodu, ja już po prostu zaczynam świrować, że nie dam rady jak przyjdzie ta godzina 0 :szok:

Maciejkaaa, Margo25 - ano było tak, a przecież żadnych badań jak teraz nie było, nikt nic nie wiedział, wszystko okazywało się w dniu porodu. Ale z drugiej strony przecież była o wiele wyższa umieralność wśród noworodków. Chociaż patrząc na to z drugiej strony można powiedzieć, że była to taka naturalna selekcja - przeżywały tylko najmocniejsze organizmy. A teraz przecież ratuje się dzieciaki, które mają zaledwie kilka miesięcy, a później niestety całe życie muszą zmagać się z różnymi chorobami. Absolutnie nie mówię, że ratowanie noworodków jest złe, czy coś, ale kiedyś po prostu nie było takich możliwości.

Loleczka- no to rzeczywiście, sama praca i opieka nad dzieckiem to już jest wystarczający wysiłek, ale jak ktoś nie ma czegoś takiego, to wtedy można pomyśleć właśnie nad jakimiś ćwiczeniami, czy w ogóle jakimkolwiek ruchem. no nic tylko marzyć o takich porodach :) ja już jestem cała w nerwach, a to przecież jeszcze kupa czasu!
 
Ostatnia edycja:
Kasia B ale masz małego terrorysty w domu :-D U nas twardy chów i malizne wrzucamy do łózeczka, calujemy w Czółko i wychodzimy z pokoju. Czasem pomarudzić, ze pić, sikać, itp., ale po chwili juz jest cisza. Jedynie przy ostatniej chorobie ja usypialismy osobiście, ale polegało to na położeniu sie z Potworem i poczekaniu aż zaśnie.

Margo od tego jest forum :-) My, "zaprawione w bojach", tez kiedyś byłyśmy "zielone jak cukinia" :-D I szczerze Ci powiem, ze mi forum dało duuuużo informacji, szczególnie dotyczących pielęgnowania dzieciaków.




Co do ćwiczeń, ja uprawiam głownie bieganie po mieszkaniu, w tym wyczynowo po schodach, sprzątanie i turlanie sie po łóżku z dzieckiem :-p Na wiosnę jeszcze dojdą spacery. Takich prawdziwych cwiczen mi sie nie chce robic, ale to kwestia lenistwa. W pierwszej robiłam ćwiczenia opracowane przez dr Preti Agrawal ( czy jakos tak ) i fajne były. A jedyne co sie staram regularnie, to mięśnie Kegla ćwiczyć, ale to tylko to.
 
Margo
- można. Nie zagłębiaj się zbytnio w co można a co nie co w dzisiejszych czasach to ciężarnej już nic nie wolno. Najlepiej jakby jadla samo zdrowie piła wodę i leżała w lesie z dała od zanieczyszczeń. Chore..

Loleczka
Jak dobrze ze nie tylko ja zmieniłam lekarza, bo już miałam wyrzuty sumienia. ja też miło wspominam pierwszą ciążę, kiedy to mogłam wstawać w południe i odpoczywać kiedy tylko chciałam. Teraz jak wstaje o 6rano to dopiero kładę się przed północą.. Mój pierwszy poród też lajtowy. Tylko 4godz :)

Domi
- miejmy nadzieję na chłodne lato by dać radę z dziećmi na placach zabaw z tymi brzuchami :-)
 
reklama
Ja sie trzymam lekarza. Chodziłam na NFZ i teraz tez o ile mi lekarz nie zwieje z przychodni. W międzyczasie próbowałam znaleźć innego, ale mi sie nie spodobał, nie mam zaufania, wiec w ciaży choćby prywatnie, ale do swojego.

to u mnie poród jeszcze bardziej ekspresowych -3,5 godziny od pierwszego skorczu.

Ja na lato mam juz plany - jadę do rodziców i bede pod drzewkiem siedzieć, a dziadkowie niech za Idasza ganiaja :-D Tylko trzeba bedzie na czas do domu wrócić, zeby mnie poród na wsi nie zastał :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry