Madzialenak nie da się go zabawić, jak chce jeść to koniec, jedyna szansa to wybujać go czyli na rączkach niestety i energiczne chodzenie ale wierz mi mam tego po pierwsze dość a po drugie przecież nie będę go tak nosić jak będzie miał 10 kg czyli już pewnie bardzo niedługo, bo mi ręce odlecą. Jutro się dowiem czy jutro mamy czy nie mamy szczepienia, jak mamy to się zapytam pediatry co mam z nim robić bo przecież nie mogę mu dawać takich ilości mleka!