hejka...
bylam z mala u pediatry, bo zaczela od wczoraj kaslac, a tu dlugi weekend za pasem.. i osluchowo czysta na szczescie, jakis wirusek sie przyplatal.. dobrze, ze ma dobry humor....
w ogole to spi mi juz przeszlo godzine, obiad zdazylam zrobic, zjesc, kawe wypic :-) jak nigdy !
Wspolczuje Wam tego wieczornego zasypiania.
I mam pytanko, jakie macie termometry?? kupilam kiedys w biedronce termometr bezdotykowy, ale mam wrazenie, ze niedokladnie mierzy i chce kupic taki do ucha..