reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Sierpień 2013

Ja jak odkurzam to go kładę w leżaczku w przedpokoju, żeby był najlepszy dostęp do niego. Mój dzisiaj spał od 12:40 do 15:40 czyli 3h! Ale ja nie miałam jak pospać bo miałam 100 telefonów i babka odpisać liczniki przyszła itd. także nie było jak. Teraz już troche śpiący jest ale nie kładę go do 20 i potem kąpanie bo mi w nocy nie będzie spać wcale.
 
reklama
Grinula no właśnie, co teraz, albo będzie też ładnie spał albo przeciwnie, będzie taki naspany, że nie będzie chciał wcale wstać. Okaże się w nocy.
 
takaj trzymam kciuki za nockę zobaczysz to idzie w dobrą stronę.

grinula
jak idę do kuchni szykować obiad to zabieram Helenkę ze sobą czasami jej potańczę dla zabawy a jeśli ogarniam mieszkanie to kładę ją do leżaczka i zabawia się sama zabawkami które ma w zasięgu rączek.
 
moja córa też ma budzik nastawiony na 30 min w ciągu dnia:-D:-D.a najlepsze to dziś na spacerze śpi i koleżanka mówi ale ładnie śpi a ona myk i oczy otwarte!!!
 
Czesc,
ale naprodukowalycie od wczoraj ;-)

mimo -5 tlenilismy sie dzisiaj na dworze!

Co do wit D to podaje co kilka dni bezposrednio do buzki,
a jak robie cos w kuchni czy innym pomieszczeniu maly zawsze jest w salonie na macie albo w bujaczku, potrafi sie sam soba zajac jesli jest oczywiscie najedzony ;-)
kleik podaje ryzowy i kukurydziany na przemian i nie widzialam roznicy, maly zjada tyle samo.

milej nocki dziewczyny!
u mnie -8 jak narazie
 
Ewelia dobre z tym spaniem na spacerze:-)

Mam jeszcze prasowanie do zrobienia, a tak mi sie nie chce, juz bym najchetniej poszla spac :cool2: zwlaszcza, ze jutro raniutko pobudka, bo na 8:30 rehabilitacja, a potem od razu kolezanka ma wpasc, wiec mieszkanie musi byc z rana ogarniete z porannego burdello.

Moja ostatnio chwile tylko lezy w lezaku i zaraz chce sie przekrecic na brzuch..ciezko jej, bo lezak jest zapadniety, ona przypieta pasem i jest wsciek... chyba, ze sie zabawi jakas grzechotka albo pałąkiem...
 
taka j. no nie zapeszając to zaczyna ładnie spać, wg książki którą mam to częst idzie w parze, jeśli dzieci dobrze śpią w dzień to i w nocy lepiej śpią. W przypadku mojego syna się to sprawdzało, jak zaczął ładnie sypiać w dzień to i nocki się unormowały.
Ja jak coś robię w kuchni lub łazience, to zazwyczaj Lena jest sama, ale ona się nie nudzi we własnym towarzystwie. Daje jej zabawki , czasem włącze tv
My dziś na dzień babci do moich rodziców , fajnie było, przyjechała moja siostra z córką i mężem, dziś ma imeininy, więc podwójna impreza, ale na drodze taka szklanka,że aż się bałam jechać autem
 
my ale numer super ! To na pewno spacer wspólny zaliczymy :)

pogoda fatalna .. ślizgawica .... dziś wybrałam się do mamy to choć czas szybciej minął ... na dzień babci upiekła ciasto marchewkowe mniammmmm....
ja zgodnie z zaleceniami dr nic nie podaje małemu w sensie zupek, deserków, kleików itp wit D staram się podawać codziennie ale czasem się zapomni...
jak idę robić obiad to małego mam w wózku i patrzy co robię , do toalety czy jak wstawiam pranie ale je rozkładam to jest w łóżeczku i ma włączoną karuzelę, a tak trochę na macie ale jak mu znikne z oczu to wyje, jakoś bujaczka nie lubi posiedzi góra 10 minut i w ryk ...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Madziasek - ale masz dobrze,że Twój potrafi się sam sobą zająć. Tylko pozazdrościć. Ja nie wiem co wstąpiło w moje dziecko ostatnio, marudny jest niesamowicie, jeden ząb już wyszedł więc nie wiem o co te awantury, szczególnie wieczorem.
Ja podaję codziennie wit. D. Teraz mam taką z dozownikiem więc aplikuje prosto do buzi.
Dziewczyny jak zaczynałyście przygodę z zupkami to po jakim czasie zjadały wam cały słoiczek, taki mały 125g? Ja pierwszego dnia podałam 2 łyżeczki, drugiego jakieś 5 i trzeciego dnia resztę słoiczka, to było takie mniejsze pół. Dziś był czwarty dzień podawania zupki i dałam pół słoiczka, tylko on jeszcze nie nauczył się dobrze jeść i nie wiem kiedy tak naprawdę ma dość. Buzi jeszcze ładnie nie otwiera, tylko tak mieli języczkiem. A mieli cały czas i ja nie wiem czy dawać dalej?
 
Do góry