My gratki zebola..:-)
Ja dzis sprobowalam z ryba, dokladnie bobovity losos z cukinia i ziemniakiem, nawet dobry w smaku byl, nie smierdzial tak bardzo ryba;-) najpierw plula, a potem jak zalapala to pocisnela pol sloiczka;-)
Dalam jej tez dzis misiowy jogurt, nawet jej smakowal, z pol kubeczka zjadla...
Aga ja tez mam nerwy jak nie chce jesc, ale staram sie opanowac i potem wrzucam na luz jak Ewelinka, nie to nie.
Madziasek moj mezus tez nigdy frida nie operowal, nie wiem co w tym brzydliwego jest, trzeba odciagnac i juz.
Zrobilam jedno prasowanie, teraz drugie sciagnelam z suszarki, to zrobie juz dzis, a trzecie mokre powiesilam to bedzie na jutro, zebym sie nie nudzila wieczorem przypadkiem..choc jutro idziemy na osttaki, to nie wiem, czy bedzie mi sie chcialo prasowac po imprezce..;-)