Dobry wieczór!
grinulla gratulacje z okazji skończenia roczku, czas tak szybko leci...
Pogoda daje w kość, ale w końcu lato jest, tylko żal maluchów, bo nie mają ochoty na jedzenie. Mój budzi się teraz w nocy na wodę, strasznie ciepło jest, noc ulgi nie przynosi. Piszecie o spaniu, Kayo śpi raz od 13- półtorej godziny i koniec, nawet jak gdzieś autem potem jedziemy to za diabła nie chce spać, a dzisiaj to już rekord pobił, spał 30 minut w dzień, a o 22 jeszcze siedział w łóżeczku i gadał do misia, a raczej do swojej małpki Pelagii. No ale już śpi. Jutro mam męża w domu, plany ogromne, bo mama jest u mnie i zajmie się małym. Liczę na to, że zasiejemy trawkę z tylu domu i porządek w garażu zrobimy, ciekawe ile uda się zrobić.
A mam pytanko, jak zrobić galaretkę dla małego, albo budyń?
Pozdrawiam,,