Venicee wiesz co ale to są dzieci, nie da się wejść w nie, ja Cię rozumiem, że się martwisz o to ocenianie ale czy one mają dzieci? Bo nie sądzę, żeby miały jakieś super grzeczne aniołki. Nie martw się, spróbuj do niego tam podchodzić jak do każdego innego dziecka. Wiem, łatwo mi się to pisze, ale tak mi się wydaje, że jak postarasz się odciąć, że Miki jest Twój to łatwiej pójdzie. Może też w grupie nabierze innych zachowań? Będzie dobrze!!