kamu
Mamy lipcowe'08
Ja o tych położnych to pierwsze słyszę, u mnie to po porodzie była tylko raz.
Szkołę rodzenia jak najbardziej polecam, sporo się tam nauczyliśmy, dzięki temu sami sobie ze wszytki świetnie radziliśmy mimo,że wcześniej z małymi dziećmi nie mieliśmy nic wspólnego. Teraz już sobie odpuszczę, ale jak byłam z Maksem w ciąży to była bardzo fajna szkoła rodzenia w internecie"pieluszkowa szkoła rodzenia" czy coś takiego.
Szkołę rodzenia jak najbardziej polecam, sporo się tam nauczyliśmy, dzięki temu sami sobie ze wszytki świetnie radziliśmy mimo,że wcześniej z małymi dziećmi nie mieliśmy nic wspólnego. Teraz już sobie odpuszczę, ale jak byłam z Maksem w ciąży to była bardzo fajna szkoła rodzenia w internecie"pieluszkowa szkoła rodzenia" czy coś takiego.

