reklama

Sierpień 2013

reklama
Maciejkaa mogłaś babsku wstrętnemu powiedzieć, że to Ty ją tam zamknęłaś;-) Ja w ogóle nie rozumiem wpychania się z dziećmi. To czy puścimy kogoś w kolejce to w sumie nasza dobra wola. Czasem nam się bardzo chcę i tyle. Raz w sali zabaw dla dzieci facet mnie zwyzywał od głupich s*k przy swoim i moim dziecku:szok: bo uznał, że go muszę z córką wpuścić bo jej się bardzo chce a mi i mojej pewnie mniej. Czasem ludzi ponosi co zrobić. Ja mu życzyłam oczywiście żeby go córka szanowała w przyszłości tak jak on innych ludzi.
 
Witam się z Wami radośnie:-)

Mysiolek - ja na co dzień to piję tylko wodę,herbatę i mleko do inki ale...raz na jakiś czas(dziś np:tak:) nie mogłam się oprzeć w sklepie i dorzuciłam do koszyka puszkę coli i odkąd wypiłam,dobry humor mnie nie opuszcza:-D.A co do chlebka to osobiście nie piekłam ale moja mama dba o to,żebym zawsze taki świeży i samopieczony miała w domku.A wczoraj jak dostałam taki gorący,to aż wstyd pisać ile dałam rady go wciągnąć z masełkiem:angry:
Franekkimono - ja oglądam mecze reprezentacji i czasem jak mój mąż gra(w a klasie).Jest bramkarzem i wiele lat już tak sobie grywa,miał zakończyć ''karierę'' ,jak skończy 30 lat,a ma już 35 i dalej kopie...Marzy mu się z syna piłkarza zrobić i jestem ciekawa co z tego wyniknie:-).Bo ja raczej ''talent'' muzyczny i będę w ten kierunek ciągnąć.A tu się okaże,że dziecko oleje nasze zapały i wymyśli coś innego:-).

Ewcik -ja na zwolnieniu mam 2 ale mam z kolei inny problem. Położna wypisała mi zwolnienie i tę czerwoną część dała mi w kopercie mówiąc,że jest jakaś ochrona danych osobowych i mam sama dostarczyć do ZUS.Wierząc jej na słowo,że to normalne,wzięłam te zwolnienie i dałam mężowi.A w ZUSie odsyłali go od pokoju do pokoju i w końcu mu nigdzie nie przyjęli.Po zrobieniu wywiadu ze znajomymi doszłam do wniosku,że chyba mój gin na znaczkach oszczędzać chce bo nikt nie miał takiej sytuacji,jak ja...Tym razem wyślę poleconym na swój koszt ale jak pójdę na wizytę,to zrobię lekką awanturę i poproszę o wyjaśnienie tej sytuacji...

Zenia -ja też toxo robiłam płacąc i hiv,hbs i hcv.Do dziś nie wiem czemu za te badania musiałam płacić.Początkowo myślałam,że to normalne ale widzę,że inne mają to za darmo,tym bardziej,że chodzę na nfz przecież:baffled:.

Pandora83 - też oglądałam ten odcinek ukrytej prawdy i laska rozbawiła mnie do łez tym testem:-D.

Jako,że mąż wierny kibic pojechał do Wawy na mecz,to muszę się wybrać z pieskiem na spacer...A nie lubię sama chodzić wieczorami ale mus to mus:tak:
 
No mówię Wam , babsztyl straszny !

Kamu , Maciurka - no właśnie, jaki daje przykład synowi. A tak na marginesie to temu synowi wcale się siku nie chciało bo mówił. Perfidnie się nim zasłoniła .. na dodatek nie umyła rąk po wyjściu fuuuj - kolejny zły przykład dla syna

Iza - uwierz mi, ja jej nie wpuściłam ona tam wbiegła dosłownie !

Maghdalena - tak jak mówisz hehe

Lewan - kulturalne by było gdybym się nie odezwała bo przecież była starsza no i jak to ujęła "z dzieckiem"

Damagi - ja z reguły też ale gdy mi ciśnienie skoczy to .. nie znoszę poniżania i lekceważenia

Kasia - co za koleś masakra ! Biedna jego żona pewnie do niej też tak mówi :(
 
dolaresr słyszałam ,że wielu lekarzy nie chce dawać skierowań na te badania i trzeba robić prywatnie, swoją drogą dziwna sprawa z tą kopertą. Co do syna piłkarza, to mój też miał takie marzenia, bo sam gra amatorsko,a jednak naszego syna do piłki nie ciągnie,zdecydowanie bardziej motoryzacja, za to mamy kolegę który gra w ekstraklasie i jego syn ma to chyba w genach, bo od maleńkiego do piłki ich synek aż drżał, pewnie też jakiś piłkarz z niego będzie.
Mysiolek cola od czasu do czasu nie zaszkodzi
 
A ja cytologii jeszcze w ciąży nie miałam robionej. Co prawda robiłam tuż przed ciążą....A spotkania edukacyjne z położną raczej nie są mi potrzebne ;)

Kupciusia - to nie wiem co u mnie oznaczałby wynik tego testu z czekoladą, bo ja bez problemu wciągam całą, nawet jak nie jestem w ciąży:szok::-D

Ewcik - u mnie też położna była po porodzie raz ;-)

Maciejka
- ale głupia baba :/ Dobrze jej powiedziałaś!:tak:

Iza - jakby mi się kiedyś zachciało jeszcze jednego dziecka to jadę do Francji:-D A z tym zzo - jak ja urodziłam Jaśka, to w szpitalu w Polsce też się wszyscy dziwili, że bez znieczulenia ;-) Więc u nas to chyba też powoli zaczyna być rzadkość ;)

Dolaresr - mój mąż też by chciał, żeby Jaśko był piłkarzem :-D On co prawda nie gra ale wiernie kibicuje ;-) I mały szczerze mówiąc ma niezłe zadatki puki co :-p
 
U nas to w ogóle jest taki cyrk,że pobierali opłaty za znieczulenie ok 300 zł, a to podobno jest niezgodne z prawem i teraz w ogóle znieczuleń w cz-wie nie ma XXI wiek :baffled:
 
Kamu dla mnie też to było dziwne i pewnie nawet bym nie wzięła tej koperty ale to moje drugie zwolnienie w tym roku i sama sobie wmówiłam,że pewnie nastąpiły jakieś zmiany o których nigdzie nie doczytałam.A że takowych nie ma,to jedyne czym mogę sobie to wytłumaczyć to to,że próbują oszczędzać na czym się da...Ale nie ze mną te numery,nie będą ze mnie robić debilki,bo teraz ja mam problem.Swoją drogą to ten ZUS jest tak porypaną instytucją,że szkoda słów.Napis na drzwiach,że dotyczy zwolnień,a babka do męża,że to nie tam.Odsyła do innego pokoju,a w tym,że to też nie tam.:wściekła/y:To ja się pytam gdzie do cholery?Poślę poleconym za potwierdzeniem odbioru,żeby potem mi nie mówili,że nic nie dostali.

A ja już po spacerku z psem.Wkurzyłam się,bo pies silny i duży i wyglądało,że to on mnie na spacer wyprowadził,a nie ja jego;-).Zawsze rano i wieczorem mąż z nim wychodzi a ja tylko popołudniu.Mamy w lasku blisko taki wybieg,to zawsze sam se radzi.Ale jak ciemno to się tam boję chodzić i byłam zmuszona na normalny spacer,na smyczy.MASAKRA:baffled:
 
reklama
A co do porodu,to zamierzam rodzić naturalnie,choć nie wiem jakich bóli się spodziewać,dlatego decyzję o znieczuleniu podejmę na bieżąco.Znając jednak swe zachowanie pod wpływem silniejszego bólu,to raczej skorzystam:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry