Maciejkaa
Fanka BB :)
Hej ;-)
Jestem po wizycie
Mąż wziął wolne i poszedł ze mną. Pani doktor najpierw zbadala mnie a potem zawołała męża i pokazała mu dokładnie całą dzidzie od główki do stóp - jego uśmiechnięta mina - bezcenna :-)
Oczywiście uprzedziłam ze nie chce poznać płci więc unikała krocza ale tak mi jakoś migło na dziewczynkę, a znowu mężowi wydawało się ze chłopiec hehe więc jesteśmy w punkcie wyjścia i nic nie wiemy
i się nie dowiemy. Będziemy mieć najpiękniejsza w życiu niespodziankę
Dzidzia rozwija się dobrze. Kręgosłup, pęcherz, kości, główka, rączki, nóżki OK. Tylko serduszka dobrze nie mogła zbadać także za 2tygodnie znów na USG :-)
Waży 300gram
Ja od ostatniej wizyty przytyłam 2.5 kg masakra! Czyli w sumie jestem 6kg do przodu :-(
Ciśnienie 100/60 - niskie jak na mnie ..
No to chyba tyle.
Aa i zrobiła mi jeszcze usg piersi. Na szczęście piersi zdrowe ;-)
Kolejna wizyta 10kwietnia
Kocham moją kruszynke
Jestem po wizycie
Mąż wziął wolne i poszedł ze mną. Pani doktor najpierw zbadala mnie a potem zawołała męża i pokazała mu dokładnie całą dzidzie od główki do stóp - jego uśmiechnięta mina - bezcenna :-)
Oczywiście uprzedziłam ze nie chce poznać płci więc unikała krocza ale tak mi jakoś migło na dziewczynkę, a znowu mężowi wydawało się ze chłopiec hehe więc jesteśmy w punkcie wyjścia i nic nie wiemy
Dzidzia rozwija się dobrze. Kręgosłup, pęcherz, kości, główka, rączki, nóżki OK. Tylko serduszka dobrze nie mogła zbadać także za 2tygodnie znów na USG :-)
Waży 300gram
Ja od ostatniej wizyty przytyłam 2.5 kg masakra! Czyli w sumie jestem 6kg do przodu :-(
Ciśnienie 100/60 - niskie jak na mnie ..
No to chyba tyle.
Aa i zrobiła mi jeszcze usg piersi. Na szczęście piersi zdrowe ;-)
Kolejna wizyta 10kwietnia
Kocham moją kruszynke

W sobotę, niedzielę i poniedziałek było fatalnie, bo miałam gorączkę, ostry kaszel i ogólnie czułam się jak pisofszit tak zawny. W pon byłam u lekarza i mam L4 do 5.04 - co ważne, dziś czuję się już w zasadzie ok, ale nie pogardzę wolnym od pracy na dwa tygodnie, nie powiem;-) 
, masakra - to chyba lekki stresik bo czas leci dziecko dalej bezimienne bo nie mozemy sie z T zgodzic heh,
no ale trudno moze kiedys - w teatrze wieki nie bylam - wstyddd!
, ja mam podobnie z szafa - pelna ale wiekszosc nie 'lezy' jakby sie tego chcialo i juz mysle co nowego moge przytargac do domu 
I w moich za małych ciuchach też ostatnio zrobiłam porządki, bo już mi się szuflady nie domykały
No nic, cierpienia Matek Polek;-)