reklama

Sierpień 2013

Mi jeszcze grubo ponad 2 miesiace zostalo a mam juz brzuszku 100cm :szok:, teraz rozumiem dlaczego mi mowia ze brzuszek mam duzy :-), ale dzidzius ma wage w normie wiec jest ok, ja oprocz brzucha tez nie przytylam duzo
 
reklama
Cześć dziewczyny :-)

Dawno nie pisałam ale nadal chętnie was czytam ;-)

U mnie już od tygodnia pada deszcz i nie zapowiada się, żeby w najbliższym czasie coś się zmieniło.. chciałam wyprać ubranka ale na razie nie ma to sensu bo gdzie wszystko wysuszyć.. pranie z poniedziałku kisi się w pokoju na suszarce i nadal wilgotne ;/
Widzę, że nie tylko ja zaczynam coraz częściej rozmyślać nad porodem :-)ani się obejrzymy, a wszystko będzie za nami.. :tak:

Jagoda, fajnie, że już masz spakowaną torbę.. ja niestety nawet torby jeszcze nie mam :-p przy przeprowadzce zostawiliśmy u teściów i za każdym razem zapominam zabrać..

Przyznam się, że trochę mnie przeraża ogrom rzeczy do załatwienia po porodzie.. jestem zielona w kwestii macierzyńskiego, becikowego itd.. te wszystkie dokumenty, które należy złożyć.. wiem jedynie tyle, że zamierzam zostać z maleństwem cały rok J a wy jak się na to zapatrujecie ?
Quincy współczuje przeżyć z ojcem maluszka.. teraz najważniejsze jest zdrowie Twoje i dziecka więc nie stresuj się niczym i dbaj o was :-) Moim zdaniem i tak jesteś cholernie dzielna i świetnie sobie radzisz ;-)

Madziasek, ja też się zaczynam bać ale powiem szczerze.. chciałabym żeby mój Kubuś urodził się nawet pod koniec lipca. Już nie mogę się doczekać :-)

Dziewczyny, a jak u was jest ze spaniem ? ja zasypiam bez problemu ale już coraz częściej muszę wstawać siku i wiercę się strasznie.. a śpiąc na boku po jakimś czasie bolą mnie biodra i tak się kulam raz w jedną raz w drugą stronę :-p.

Co do facetów to współczuje tym, które muszą radzić sobie ze wszystkim same.. mój mąż codziennie musi wycałować mi brzuch jak wraca z pracy, gada do małego, sam mnie zaciągnął do szkoły rodzenia, a nawet upatrzył sobie wanienkę którą musi kupić.. a ostatnio nic mi nie mówiąc zamówił karuzelę do łóżeczka.. także świruje nieźle..:baffled: chociaż powiem wam.. czasami potrafi mnie nieźle zdenerwować bo znowu za bardzo się wszystkim interesuje i wtrąca :-p

Widzę, że temat brzuszka i wagi też się pojawił :-) ja mam brzuchol strasznie wielki.. a waga +8,5kg.. praktycznie wszystko idzie mi w brzuch.. :szok:

O kurczę, trochę się rozpisałam.. chyba dopadła mnie wena przez tą pogodę..
 
witam serdecznie wszystkie mamy!
nie było mnie 2 tygodnie tutaj, byłam w szpitalu i nie miałam siły ani nastroju żeby pisać. Miałam zapalenie błoy śluzowej żoładka oraz zapalenie pęcherza, nie mam pojęcia gdzie się tak załatwiłam. Mój żołądek i pęcherz pomalu dochodzą do siebie, ale nie życzę nikomu takiego bólu.
No ale teraz mam inny problem/pytanie: od 2-3 dni czuje w brzuchu jakby drgawki dziecka, tak trzy razy dziennie, jakby szybko się bardzo poruszał, nie jet to czkawka, bo ją czuje inaczej, czy któraś z was też tak miała? Poza tym proszę napiszcie jak rusza się wasz dzidziuś, czy cały dzień? mój synek potrafi ruszać się całymi dniami przez 2-3 dni , a potem ma kilka słabszych dni. Chyba przez te przygody ze szpitalem wariuje już.
Pozdrawiam
 
My2013 nie wiem czy o taki ruch Ci chodzi, ale ja czasem czuję tak jakby jakiś większy ptak (gołąb np) próbował wystartować, ale jest w klatce. Takie mocne trzepotanie skrzydłami i to tak szybko właśnie. Chyba codziennie lub nawet 2 razy dziennie się to zdarza. A poza tym to mała ma swoje pory o ile ja nic nie rozreguluję. Znaczy jak się za dużo ruszam wtedy kiedy ona ma porę szaleństw, to idzie spać przez kołysanie chyba. Zwykle jak się budzę na chwilę przed 7 to mała nie śpi. Jak wstaję ok 9:30 to ona śpi, ale koło 10-11 wstaje i poszaleje ze 2 godzinki. Potem tak sporadycznie w ciągu dnia się poprzekręca i ok 20 do północy napierdziela na wszystkie strony. Jak jej tak zostanie to będę miała przerąbane ;)
 
MY, współczuję przeżyć i pobytu w szpitalu.. dobrze, że już Jesteście w domu i wszystko jest ok :-)
Co do tych drgawek, to nie wiem czy to dokładnie to samo ale mój maluch czasami też tak się szybko poruszy.. ja się śmieję i porównuję to do otrząsania się psów jak np przychodzą ze spaceru i są mokre od deszczu.. inaczej tego uczucia nie umiem opisać:-p
Jeżeli chodzi o ruchy to też tak mam.. synek potrafi świrować cały dzień, a na drugi praktycznie czuję tylko takie smyranie jakby rączką.. w sobotę np miałam bardzo aktywny dzień.. od 7 rano na nogach, sprzatanie, przygotowywanie urodzin, później siedzenie do późna i czułam go bardzo mało.. zresztą zawszę jak ja jestem aktywna to nie czuję, za to jak się położę to od razu się uaktywnia :-)
Gdzieś czytałam, że dziecko też ma swoje lepsze i gorsze dni.. więc może czasami nie ma ochoty na figle w brzuszku tylko więcej śpi :tak:
Nie martw się, wszystko jest na pewno w porządku !;-)
 
takaj wybacz ze zapytam ale zawsze mąż taki był czy od niedawna tak się zachowuje ?
my współczuję :-(
basia u mnie nie ma problemów ze spaniem bo sypiam po 5godz na dobę więc padam o każdej porze :baffled:
ewelina a ile przytyłas?

Ja raczej mam duży brzuch ale nie to mnie martwi a to ze mi już opada :-(
 
hej hej

taka.j współczuję męża, ale mój też nie jest lepszy, jak go do czegoś nie zagonię to sam się nie garnie i nie chodzi tylko o rzeczy codzienne w domu, czy koło domu, ale także związane z małym, w prawdzie chodzi ze mną do lekarza, do szkoły rodzenia a jednak coś jest nie tak.... tak więc rozumiem, mój tyle nie pracuje ale po pracy woli zasiąść do kompa....
co do bycia zołzą kilka razy mi się zdarzyło i nic z tego nie było, usłyszałam tylko od meżą : czy musze być taka zołzą?

Ewelinka ja 100 w pępku miałam już dawno temu, teraz muszę się zmierzyć i napiszę ile już mam :)

Basia ja też często w nocy wstaję na siusiu i wiercę się z jednego boku na drugi, nogi też coraz częściej mnie zaczynają boleć...

My2013 ja również odczuwam takie dziwne szybkie drgawki, więc wszystko jest ok, nie martw się :)

All me mój maluszek też często ma czkawkę, więc wszystko jest w porządku :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry