reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Sierpień 2013

Venice ja ostatnio widzialam w bartku buty za 179,- :szok:

no i sie doprawilam, chodzilam z tym kaszlem, leczylam sie sama i mam zapalenie pluc -lekkie ponoc. cale szczescie, ze czuje sie dobrze, jedynie ten kaszel ... Jutro jade na kontrole z Gosia po oskrzelach, ale nie wiem, czy Janka nie wezme, bo on tez zaczyna cherlac ..grr...:no:

Taka j zdrowka!
Kulka no coz zdarzaja sie rozne choroby, przyznam sie Wam, ze moj starszak kiedys zalapal wszy i tez wstyd byl okropny :szok:
 
reklama
Witam!
Tych wszy (wesz ? - kurcze nie wiem jak to się odmienia) to ja się boję, wcześniej w przedszkolu wszystkie mamy dostawały kartki - takie informacje o konieczności częstszego sprawdzania głowy dziecka. Mam nadzieję, że nie trafi do nas.
Kulka - tak jak piszesz o tych krostkach to myślę, że chyba też to mamy. Wcześniej było o.k., w czasie upałów nie było odparzeń, a od ostatniej choroby to stale walczę z czymś. A to pupa się odparzy, a to jakies dziwne krostki, najpierw na pupie, teraz na plecach. Jeszcze nie byłam u lekarza, jutro mam szczepienie. Zobaczymy co powie i czy to szczepienie w ogóle się odbędzie.

Kupciusia - ja też tak po cichutki gratuluję
 
Kulka coś Ty, ja bym nie pomyślała, że nie dbacie o dziecko, to zaraz po ludziach widać czy dbają czy nie, takie cholerstwo się przyplątuje po prostu i nic nie poradzisz, musiałabyś mieć sterylnie i domagać się, żeby wszędzie tak było, u rodziny, w instytucjach, gdziekolwiek się z nim pojawisz, nie ma szans. Powiem Ci, że nie zawsze jest tak, że jak się ma koło siebie kogoś to jest łatwiej bo się dziećmi zajmują. Ja np. teściowej nie zostawię dziecka ani na 10 minut bo ona ma w domu psa, który nienawidzi dzieci i warczy na mojego też a ona nic sobie z tego nie robi i zamiast nie pozwalać Kubie chodzić do psa (bo go oczywiście do psa ciągnie) to ona sama moje dziecko do tego psa prowadzi i każe mu go głaskać! No nieodpowiedzialna jest jak cholera więc ani na chwilę samego go z nią tam nie zostawię. Moich rodziców nie mogę poprosić bo mi odmawiają, moja matka pracuje w biurze i po pracy jest tak wymęczona, że nie jest w stanie się dzieckiem zająć ani pół godziny a ojcu coś kręgosłup nawala więc zupełnie odpada. A rodzice mieszkają z nami w domu więc byłoby najprościej. Także nie mam z kim zostawić mimo, że mam wokół siebie ku temu ludzi :) Ale kicham na to.

Venicee u nas tak samo katar, długo się trzyma, a było już, że chyba 3 tygodnie był! U nas to samo w nocy! Może coś na rzeczy, jakiś skok rozwojowy czy coś bo budzi się co chwila, zasnąć nie chce itd. Podobno kiedyś jak dzieciom zęby nie chciały wychodzić długo i to już się robiło niebezpieczne (żeby potem na raz nie wychodziły wszystkie bo to podobno niebezpieczne jest) to kazano podawać wapno, calcium nasze.

Grinula pamiętam jak kiedyś wszy były codziennością, każdy miał, po koloniach przecież wszyscy pamiętasz? Teraz jakby mniej ale pewnie dalej się zdarza, wpływu nie ma niestety. Dużo zdrówka dla Was, to się zaprawiłaś, ja teraz też się leczę tak sama siebie, zobaczymy co będzie.

Aurelia trzymam kciuki, żeby szczepienie się odbyło. Na co macie to szczepienie tak w ogóle?

Słyszałyście w expose?? Mają robić przyzakładowe żłobki!! Szkoda, że tak późno, wiadomo, że nie jest to nic pewne bo ciągle obiecują coś ale to by było po prostu rewelacyjne!!! Ja byłabym zachwycona mając dziecko niedaleko siebie!
 
Ostatnia edycja:
z tym dbaniem o dzieci róznie bywa....poważnie wam mówię....zdarzało się u mnie w pracy dzieci myte (chyba??) wyłącznie chusteczkami...niestety niektóre rzeczy czuć...przykre ale prawdziwe...nie wyobrażam sobie dziecku pupci wodą nie wymyć z mydełkiem....albo bruden pazknocie u rak i długie w stópek,wiem że czasem ciężko dziecku obciąć...ale bez przesady..noi brudne ubranka na dziecku non stop...na szczęście b.mało takich przypadków jest....dzieci są zadbane zawsze :D
co do pupci brak odporności ,zażywane leki dają b.często obraz na pupci dziecka....to miejsce wrażliwe ,zamkniete na powietrze wiec nic dziwnego że może się pojawiać coś....zwł po antybiotykoterapii....niestety dziadostwo lubi się nawracać czesto...
Grinula dużo zdrowia!!!!
do do wszawicy...przerobiłam w tym roku.....nie taki diabeł straszny jak go malują...teraz super specyfiki są...nasze mamy to się musiały namęczyć...

dzis Miki przespał w miarę noc....z małym haczykiem....obudził się o 3:15...i nie spał do 4:15.... no żesz kurde... był zadowolony i happy..ja już mniej...'nie wiem czy mu trzonowe nie idą..może stąd takie zawirowania? skok rozwojowy...być może...oby to było...
my nadal olewamy szczepienie....nie wiem co robić? iść czy nie???
przyzakaładowe żłobki...o do systemu sprzed lat chcą wrócić...i może dobrze ,bedzie wiecej pracy dla mnie hahhaha
 
Venicee pytasz czy iść na mmr? My mieliśmy po tym ciężkie 3 dni, gorączki i ogólne rozdrażnienie dziecka ale jakbym miała znowu podjąć decyzję czy w ogóle na to szczepić to bym się zdecydowała, wolę te 3 dni niż potem takie trudne choroby.

Coraz gorzej się czuję, zacznę pracę od choroby :/
 
Hej dziewczyny!

taka j., zdrówka ! herbata z miodem i cytryną i do łóżka :) ( jakby to było takie proste co nie ? :p )

Kulka, prawda jest taka, że jak człowiek bardzo dba to się przyplątują takie paskudztwa.. Nie masz się czego wstydzić przecież to nic takiego !

Grinula, zdrówka !!

Venicee, my mamy odroczenie na 3 miesiące. Ja mmr chyba odpuszczę albo zaszczepię później. To są choroby wieku dziecięcego to dlaczego nie zaszczepić np jak już dziecko będzie starsze , a nie przejdzie tych chorób? bo wiadomo, jak będzie nastolatkiem to już gorzej..
W ogóle jak widzę ile ja miałam szczepień w ciągu roku, a ile moje dziecko to masakra jakaś.. Nie rozumiem dlaczego szczepią dzieci w czasie gdy wszystko dopiero się rozwija i dojrzewa.. nie lepiej byłoby w wieku 3 lat?

Słyszałyście o tym, że wycofali kilka serii szczepionek przeciwko meningokokom bo były zanieczyszczone;/ normalnie masakra...

Taka j., fajnie byłoby z takimi żłobkami, ja właśnie myślę czy sobie nie zrobić kursu opiekunki dziecięcej, u mnie w Bytomiu jest darmowy dwuletni :)
 
Basia rob pewno może sie przyda taki kurs...bedą takie cuda wyfocywac na rzecz studiów..../ja sie smieję studia na temat na ***** przebierac dziecku hahhaha /
humor mam do bani...
Miki lata po domu i jęczy co chwilę...jego godzina spania i dlatego taki męczący...
 
Basia jeśli masz możliwość chodzenia na ten kurs i masz chęć to pewnie, że zrób go, a może się uda go jakoś wykorzystać :)

A mój nie chce zasnąć, ostatnio w ogóle jest kiepsko z tym, popołudniami i wieczorami wisi na mnie albo kimkolwiek, jęczy, marudzi, wieczorem nie chce zasnąć, dzisiaj nie chciał mleka na wieczór, nie wiem co się z nim dzieje. W nocy też gorzej śpi, budzi się częściej, nie chce się położyć spać itd.
 
hejka :)
wspolczuje taka j i venice problemow z zasnieciem, moja odkad spi raz dziennie zasypia od razu po 19, najpozniej 19:30.

Z tym brudem u dzieciakow roznie bywa, ja dzis wybralam sie z Gosia do lekarki na kontole i tak szybko szybko szykowanie i nie zauwazylam, ze sie wymazala flamastrem, czysta bluzka, policzek i szyja ale dr usmiechnela sie i powiedziala, ze to jest kreatywny brud:-)

Maz dostal kolejne zwolnienie, dalej ma zapalenie pluc :/ eh

Dzis moja panienka powiedziala 'ciuchcia' i 'tiktak':-D tak fajnie juz zaczyna powtarzac niektore slowa, najfajniej jej wychodzi 'dzidzia' i zawsze pokazuje palcem na siebie:-)
 
reklama
Grinula super, dużo mówi już Gosia, mojemu się powolutku zaczyna wyrywać coś ale bardzo niewyraźnie jeszcze i nie można tego za słowa uznać. Także gratuluję bardzo :) Troszkę zazdroszczę bo już chciałabym usłyszeć jakieś fajne słowa od mojego synka. Zdrówka dla męża!!
 
Do góry