Nie mogłam do Was zajrzeć wcześniej, wchodzę a tu takie niepokojące informacje.
madziarena,
Dziub trzymam za Was kciuki, żeby wszystko było ok. Oszczędzajcie się i odpoczywajcie ile się da!
multimama2 - gratuluję bliźniąt

Co do bólu gardła to polecam domowej roboty syropek z cebuli. W ogóle jest bardzo dobry na odporność i ma dużo wartości odżywczych (w tym potrzebny nam ciężarówkom kwas foliowy :-)) Robi się go bardzo prosto - potrzebne są dwie małe cebule i cukier (ewentualnie miód). Ja zawsze robię w słoiku, najpierw sypię cukier tak tylko żeby zakrył dno, potem warstwa cebuli (cebule kroję w talarki), potem znów cienka warstwa cukru, na to cebula, potem znów cukier i tak dalej. Jak już wykorzystamy całą cebulę to na górę sypiemy znów trochę cukru i tak zostawiamy na noc. Rano odcedzamy syropek i gotowe. Ja zawsze piję po łyżce 2-3 razy dziennie, moja babcia robiła mi taki syrop jak byłam chora
katherinne, ja robiłam badania na początku roku i okazało się, że przechodziłam toxoplazmozę (nie wiem czy złapałam przez jedzenie, czy przez mojego kociaka), ale też nie przechodziłam cytomegalii (może coś się zmieniło od tamtej pory, pewnie ginekolog mnie i tak wyśle na nowe badania jak będę na wizycie)... Nie wiem jak z różyczką, ale cytomegalią chyba jeszcze łatwiej się zarazić, bo każdy może ją mieć, czy to dziecko, czy dorosły. Raczej nie planuję przez całą ciążę unikać ludzi

Po prostu będę bardziej uważać i dbać o odporność.
pam_x_pam, ja przez ostatnie kilka dni miałam bóle jak przy miesiączce, teraz też mam takie dziwne, że trudno je określić. To całkiem normalne, nie ma się czym martwić
cwietka, fajnie że widziałaś "kropka". Ja też nie lubię pobierania krwi. Panikuję wtedy strasznie, ale jak mus to mus
