Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
każde dziecię jest inne. Życzę aby córa zawsze juz była taka grzeczna. Moja też była aniołem, a zaczęła dokazywać jak sie nauczyła chodzić. Chociaż śpi ładnie i nawet mozna czasem wypocząć.FRANEK nie strasz mniemoja cora to aniolek wlasnie. Nie placze. Zadypia sama. Nocki przespane...mowisz ze sie potem rozkreci?
![]()
![]()
Ja napiszę tak jak Iza Varosvie- gdybym była rich... :OAleksandral ja już zdecydowałam, ze będę kupować w HappyMum...tutaj nie wszystkie są takie rozszerzane, ale rzeczywiście teraz zwracam uwagę na to, ze coś w tym jest. Ja uwielbiam chodzić w spódniczkach, teraz będzie mi pewnie wygodnie, ale później to będzie i niewygodnie i strasznie wyglądało
Przesyłam Ci linka do tych jeansów:
Happymum - Dżinsy
ooo to to! zgadzam sie w 100%. Chociaż co mnie cieszy- ze w pierwszej ciązy patrzył mi wręcz na ręce co jem i co pije bo miałam jeśc i pić zdrowo- przez całe 9 mcy Coli nie widziałam bo mi zabraniałAgata - eee, nieee, po prostu Ty w pierwszej ciąży jesteśMój też wtedy wariował, a teraz jeszcze na mnie marudzi, że się mało produktywna zrobiłam
![]()
ja rodziłam na przejściowej porodówce i u mnie przechodziły pielgrzymki polożnych, lekarzy... no więc czemu nie mąż heheJa chyba bym nie chciała rodzic z mężem.. Może w pierwszym etapie tak ale już na fotelu ostatnia faza odpada.
Loleczka no hormony szaleja strasznie.
Moje przytulanie kibelka wymusiło moje dziecie. Wepchało i parówke do geby. Bosz... jak ja teraz nienawidze parówek! W sumie mało mi teraz smakuje z tego co jadłam przed ciąża. Paróweczki uwielbiałam, a teraz jak gotuje dla młodej to ten zapach sprawia ze mi sie cofa kolacja :/
Cóż... trzeba przetrwac.
Jak mi student powiedział, że upatrzyli sobie elektroniczną nianię za... 5 tys zł, to mi oczy z orbit lekko wyszły. Moja chyba nawet 100 zł nie kosztowała 
Wrzuciałam gacie do pralki i jak wyschną, to idą do wora na zaś.
Ja nie tykam. Nawet nie wiem, jak to to smakuje, bo mnie od nich odrzuca. Podobnie z flakami - brzydko się nazywają i nigdy w życiu tego do ust nie wezmę, choć wiem, że "normalni" ludzie się nimi zajadają 
Najwyraźniej nie są przesadni 
Agata a chodzisz do prywatnego gin czy na NFZ gdzieś? ja na genetycznym byłam na ul. Zyblikiewicza, super babeczka tam pracuje![]()
hej dziewczynki:-)
wczoraj nie miałąm siły wejść na forum.. rano byłam w pracy zanieść l4 i miała okropną rozmowę z szefowymi, pół dnia wyłam i chyba z tego stresu zaczęłam plamić :-( dziś jeszcze raz pojechałam i jakoś na spokojnie pogadałyśmy i lekko się uspokoiłam.. co nie zmienia faktu, że 4.02 wracam do pracy...
Byłam dziś rano na pobraniu krwi i z tej okazji zabrałam się razem z mężem i synem do przedszkola (zwykle jeżdżą sami). I młody przed wyjściem z domu spytał mnie czemu z nimi jadę. To mu tłumaczę, że jadę pobrać krew, że pani wbije mi igłę w rączkę i weźmie trochę krwi do badania. A on na to: "To Ty musisz się bronić!"![]()
dziewczyny co do ciążówek, ja wyhaczyłam w 1 ciązy parę dżinsów w H&M za 40 zł! i może niemodne ale mega wygodne. Aczkolwiek miałam też tregginsy i to polecam jeszcze mocniej. Nosiłam calą końcówkę i po porodzie. Teraz jesli coś kupie to chyba w lumpie bo na pewno w ciązy już długo nie bede potem, a szkoda mi kasy na chwile noszenia.
Jeśli rzeczywiście tak będzie, to będzie pierwszy chłopak w rodzinie (mam 3 siostry, 2 kuzynki i 3 siostrzenice, więc ani jednego siusiaka do tej pory!)