Ej, no nie mogę...
też tu nie wchodzę za często, ale poczytałam sobie kilka ostatnich stron teraz i nie mogę się nie odezwać.
Quincy, nie daj się zdołować. Co to kogo obchodzi, z kim Ty do łóżka chodzisz? To wyłącznie TWOJA sprawa. Z tego co piszesz my widzimy, że jesteś odpowiedzialna i bardzo się starasz sprostać pogodzeniu szkoły i ciąży - i jak na dziewczynę w Twoim wieku świetnie Ci to wychodzi!
Dla mnie wszystkie posty 'dlaczego' zostały napisane wyłącznie dla zaczepki i nawet się chyba domyślam, kto za tym stoi. I nawet nie będę tego komentować, bo szkoda mojego czasu.
Nie przejmuj się, Quincy!